Skolim zamieszał sieć. Nagranie z jednego z jego koncertów pokazuje, jak muzyk wykonuje piosenką 'Kamikaze' pełną niecenzuralnych słów i erotycznych aluzji - siedząc w otoczeniu dzieci. Tym razem oburzenie gwiazd nie jest mniejszością.
# Skandal na scenie Skolima. Dzieci słuchały tekstów dla dorosłych
Nagranie trafił do sieci za pośrednictwem profilu ASZ dziennik na Instagramie. Na filmie widać Skolima w kontuzji, siedzącego na scenie i wykonującego swój utwór. Problem? Tekst piosenki 'Kamikaze' zawiera szereg erotycznych aluzji i słów, które w ogóle nie powinny brzmiać w uszach młodych widzów.
Mariusz Kałamaga nie wytrzymał
Mariusz Kałamaga udostępnił post z nagraniem i dodał komentarz pełen oburzenia. "Co za rzyg i te jego wszystkie ckliwe wypowiedzi o wartościach, jakie wyniósł z domu. Patotwór, patorodzice. Stop skolimoskopii" - napisał aktor, nie kryjąc swojego stanowiska wobec muzyka.
Skoilm podczas wykonania śpiewał słowa: "Zrobię ją na ladzie, chociaż wygląda na damę. Zrobię ją na blacie, lubi rzeczy poje*ane". Wszystko to w towarzystwie dzieci, które siedziały na scenie.
Majka Jeżowska i Karolina Skiba dołączają do protestu
Do dyskusji włączyła się wokalistka Majka Jeżowska. Pod postem Kałamagi napisała krótko i celnie: "Po***ani są słuchacze i fani tej twórczości". Jej słowa brzmią jak apel o refleksję nad tym, kto słucha takich tekstów i dla kogo powinny być przeznaczone.
Karolina Skiba poszła jeszcze dalej, zadając pytanie, które wszyscy mają na ustach: "Dramat. Ten świat upada. Gdzie rodzice?" - napisała aktorka. Jej komentarz zwraca uwagę na odpowiedzialność dorosłych za to, co dzieci słyszą na scenach.
To nie pierwszy raz, kiedy obecność małoletnich na koncertach Skolima wzbudza kontrowersje. W ubiegłym roku muzyk zagrał na festynie z okazji Dnia Dziecka, co również wywołało burzę w internecie.
Skolim odpowiada krytyce
Skoilm nie pozostał obojętny na zarzuty. W nagranym wcześniej filmie odpowiadał krytykującym go celebrytom: "Może NIEKTÓRZY MAJĄ MNIEJ POMYSŁU NA SIEBIE i żyją życiem innych". Muzyk broni swojej twórczości, mimo że tym razem krytyka dotyczy bardziej kontekstu wykonania niż samych piosenek.
Wokalista, mimo niedawnej kontuzji, nie zmniejsza tempa pracy. Wykonuje kilka koncertów dziennie i rozbudowuje swoje imperium biznesowe - niedawno rozszerzył portfolio o kolejne stacje paliw.
Co dalej?
Sprawa Skolima wciąż robi się głośna w mediach społecznościowych. Fani dzielą się na tych, którzy bronią wokalisty, i tych, którzy uważają, że jego podejście do dzieci na scenie jest nieodpowiedzialne. Jedno jest pewne - temat wzbudził dyskusję o odpowiedzialności artystów wobec najmłodszych widzów.
Co na to fani? Czy Skolim przesadził, czy to tylko rozgrzeszenie sceny? Podzielcie się opinią w komentarzach.



