Czerwone włosy, przeboje na całą Polskę, ale zanim to wszystko się stało - Michał Wiśniewski handlował cebulą w hurtowni. Historia lidera Ich Troje to opowieść o tym, że sukces nie przychodzi z nieba, a droga do sceny bywa niezwykła.

# Od hurtowni do sceny. Nieznana przeszłość Wiśniewskiego

Dziś Michała Wiśniewskiego zna każdy fan polskiej muzyki lat 90. i 2000. Charakterystyczne czerwone włosy, przeboje takie jak "Zawsze z Tobą chciałbym być" czy "Powiedz" - to wszystko uczyniło go legendą. Ale zanim stał się tym Michałem Wiśniewskim, który podbijał scenę, jego życie rozgrywało się zupełnie gdzieś indziej.

Jako nastolatek wychowywał się w Niemczech - dokładnie w Bonn. Mieszkał tam u ciotki, uczęszczał do gimnazjum i szkoły muzycznej, gdzie uczył się gry na fortepianie. Wydawało się, że muzyka będzie jego przyszłością. Okazało się inaczej.

Po powrocie do Polski porzucił marzenia o karierze muzyka i poszedł do szkoły zawodowej budowlanej. Niebezpieczeństwo zawodu na budowie jednak go nie przerażało - wyjechał znowu do Niemiec szukać pracy.

Monter wysokościowy, sprzedawca, roznosiciel ulotek

W Niemczech młody Wiśniewski pracował dorywczo - był montażystą wysokościowym, sprzedawcą odzieży męskiej w domu towarowym i roznosicielem gazet oraz ulotek reklamowych. Żadna z tych prac nie była jednak stała czy prestiżowa. To były prace przetrwania, nie marzenia.

Po powrocie do kraju trafiła mu się praca w hurtowni cebuli. Próbował nawet wprowadzić innowacyjny pomysł - plastikowe karty rabatowe - ale projekt legł w gruzach. Życie Wiśniewskiego toczyło się powoli, bez większych perspektyw. Nigdy nie zdecydował się też na studia.

Jacek Łagwa zmienił wszystko

Przełomem okazało się spotkanie z Jackiem Łagwą. To właśnie ta znajomość całkowicie odmieniła trajektorię życia Michała. Wspólnie otworzyli pierwszy w Polsce klub karaoke, a następnie założyli zespół Ich Troje. Reszta to historia - zespół zdobył serca milionów Polaków, a Wiśniewski stał się ikoną.

Z hurtowni cebuli na scenę narodową - niemal bajkowa historia, gdyby nie była całkowicie prawdziwa. Pokazuje, że niekiedy wystarczy jedno spotkanie i jedna dobra decyzja, by zmienić wszystko.