Julia Wieniawa zamiast hotelu all-inclusive - własny dom w lesie, z dala od Warszawy i paparazzi. I właśnie pokazała, co z nim zrobiła.
Apartament w centrum stolicy to jedno. Ale Wieniawa ma też coś, czego większość influencerek może jej pozazdrościć - leśną oazę, do której ucieka, gdy miasto zaczyna ją dusić. I najwyraźniej nie siedzi tam bezczynnie.
Pięć godzin na kolanach przy piecu
Julia postanowiła dać domkowi wakacyjny klimat. Nowe dodatki, nowy nastrój - i nowe płytki na piecu, które ułożyła własnoręcznie. Jak sama przyznała na Instagramie: "Układała te kafelki 5 godzin, wyszło pięknie i w duchu - nie burzymy, zmieniamy". Efekt? Fani zachwyceni. Sama celebrytka też nie kryła satysfakcji: "Czy może być piękniej?" - pisała pod zdjęciami z wnętrza.
Leśna posiadłość Wieniawy to nie byle domek letniskowy. Przestronny, otoczony drzewami, z widokiem na zieleń zamiast na blok sąsiada. Dokładnie to, co potrzebne, gdy kalendarz pęka w szwach od planów zawodowych.
Aktorka, influencerka, właścicielka firm - i majsterkowiczka
Wieniawa zaczęła od roli Pauli w serialu rodzinka.pl, a dziś prowadzi własne biznesy, nagrywa muzykę i buduje markę osobistą. Do tego - jak widać - sama remontuje wnętrza. Nieźle jak na kogoś, kto jeszcze kilka lat temu był przede wszystkim twarzą z telewizji.
Leśny domek pojawia się na jej Instagramie regularnie. Za każdym razem wygląda inaczej - Wieniawa najwyraźniej nie znosi stagnacji i co sezon nadaje wnętrzom nowy charakter. Tym razem postawiła na wakacyjną lekkość: jasne dodatki, naturalne materiały i te słynne kafelki, które zajęły jej cały dzień.
Pytanie tylko, czy po urządzaniu cudzych domów na Instagramie nie przyszedł czas na własny program wnętrzarski? Bo talent widać gołym okiem - i to dosłownie.



