Julia Wieniawa i Kizo razem na zdjęciu - internet eksplodował w sekundę. Ale nie z zachwytu.
Julia Wieniawa od jakiegoś czasu milczy o swoim życiu prywatnym. Nie milczą za to fani - i tym razem mają co komentować, choć nie chodzi o żadnego nowego kandydata do serca aktorki.
Na początku lipca Wieniawa wrzuciła na Instagram zdjęcie z raperem Kizo. Zapowiedź wspólnego kawałka. W dniu premiery dołożyła kolejne kadry i nie ukrywała podekscytowania.
"Tak się świetnie bawiłam w trakcie tej współpracy" - pisała na Instagramie, prosząc obserwatorów o reakcje. No i dostała.
"Dawno nie słyszałem gorszego kawałka"
W ciągu czterech dni singiel "Laweta" zebrał blisko 180 tysięcy odsłon na YouTube. Brzmi nieźle - do momentu, gdy zajrzysz w komentarze.
"Nie miałem żadnych oczekiwań, a i tak się rozczarowałem" - napisał jeden z użytkowników. "Dawno tak zamulonej piosenki nie słyszałem", "Nawet do końca nie mogłem przesłuchać, mimo że ma 2:42", "To jest totalnie asłuchalne" - dorzucali kolejni.
Krótko, zwięźle, bez litości.
Na szczęście dla Wieniawy głosy były podzielone. Część słuchaczy broniła kawałka z całkiem konkretnym uzasadnieniem. "A mi się podoba. Ma coś takiego spokojnego, jak wakacje", "Świetny wakacyjny vibe!", "Fajny letniaczek wam wyszedł" - pisali inni.
Wieniawa buduje karierę muzyczną - krok po kroku
Wieniawa ma już na koncie dwa albumy, kilka współprac z innymi artystami i dwie trasy koncertowe po Polsce. W maju zachwyciła publiczność na Polsat Hit Festiwalu, gdzie zaśpiewała kultowe utwory Danuty Rinn i Kaliny Jędrusik - trudny repertuar, który nie każdemu by wyszedł.
Jedno jest pewne: Wieniawa nie zamierza zwalniać tempa. Czy kolejne single przekonają sceptyków? Fani mają wyraźnie sprecyzowane zdanie - i nie boją się go wyrażać.
A wy co sądzicie o "Lawecie"? Wakacyjny hit czy jednak miss sezonu? Piszcie w komentarzach.



