Julia Wieniawa przyznała, że randki nie są jej wygodnym tematem w wywiadach. Jurorka Tańca z Gwiazdami ma jednak konkretne marzenie - chce poznać następnego partnera zupełnym przypadkiem, jak bohaterowie filmowych komedii romantycznych.

Wieniawa o pytaniach o randki: 'To kończy się zawsze tak samo'

Julia Wieniawa zmierzyła się z pytaniem o życie prywatne w rozmowie dla Party. Reporterka pytała, jak powinna wyglądać randka dla aktorki. "Ja nie wiem" - przyznała Wieniawa i roześmiała się. Szybko jednak wytłumaczyła, dlaczego rozmowa o uczuciach nie jest dla niej komfortowa. "Nie chcę się już wypowiadać na temat mojego nieudanego życia miłosnego ostatniego, bo jak potem opowiadam w wywiadach, to później mam jakieś milion propozycji na Instagramie, no, ale to nie zadziała z racji tego, że DM-y to nie tędy droga" - dodała jurorka TzG. Wyznała, że natłok wiadomości od fanów nie jest dla niej sposobem na poznanie nowej miłości.

Sen jak z filmu: 'Wyrzucam śmieci i nagle on mnie tym ramieniem'

Chociaż nie lubi rozmawiać o randkach publicznie, Wieniawa marzy o bardzo konkretnym scenariuszu. Chciałaby poznać następnego partnera zupełnym przypadkiem - dokładnie jak w hollywoodzkich komedach romantycznych. "Ja marzę o tym, żeby poznać kogoś w pełni przypadkiem. Wychodzę, wyrzucam śmieci i nagle on mnie tym ramieniem i mówi 'oj, przepraszam'. Patrzy mi w oczy i ja mówię 'cześć' i tak się zakochujemy w sobie" - opisała aktorka swoje idealne spotkanie. To wizja dalekich od współczesnych aplikacji randkowych i social mediowych typów. Wieniawa podkreśliła też, że oczekuje od partnera, by kochał ją za to, jaka jest naprawdę, a nie za jej sławę. "Chciałabym, żeby był Polakiem, więc nie wiem, czy to jest możliwe, ale może tak. Ważne, żeby ktoś spojrzał na mnie jak na Julcię, a nie jak na Julię Wieniawę i to jest dla mnie najważniejsze" - podsumowała. Wieniawa pełni funkcję jurorki w Tańcu z Gwiazdami już od czterech odcinków bieżącej edycji na antenie Polsatu.