Dziesięć lat temu mały kościółek na Podlasiu, sceptyczne spojrzenia i szesnaście lat różnicy wieku. Wieczorkowie przeżyli to wszystko - i mają na to dowód w postaci jednego zdjęcia.
Krystian Wieczorek (50 l.) i Maria Szafirska (34 l.) właśnie opublikowali na Instagramie fotki w tych samych ślubnych strojach, które założyli w 2016 roku. Cynowe gody świętują tak, jak obiecali sobie przy drewnianych - wbijając się w kieckę i garnitur co pięć lat.
Skąd ten pomysł na test?
Pięć lat temu Wieczorek wyjaśnił na Instagramie, że chodzi o coś więcej niż nostalgię. "Co pięć wiosen będziemy się wbijać w stroje ślubne i sprawdzać, czy nam się postury nie zniekształciły kilogramowo" - napisał wtedy z charakterystycznym dla siebie humorem. Teraz dotrzymał słowa - i sylwetki obu przeszły test bez zarzutu.
Pod najnowszymi zdjęciami oboje zamieścili identyczny komentarz: "Czelendż part 2! Czyli kilka dni temu wybiła nam cynowa 10. rocznica ślubu. Wbijamy się zgodnie z naszym postanowieniem w kieckę i garnitur i jakoś naturalnie chcemy z miłością, szacunkiem i dobrem patrzeć na siebie i wspólnie przed siebie - niech nam droga najmniej krętą będzie".
Długa droga do "tej jedynej"
Krystian Wieczorek zanim trafił na Marię, przez lata nie mógł ułożyć sobie życia prywatnego. Planował kiedyś ślub z aktorką Dorotą Androsz - zerwała, bo podobno narzeczony wolał towarzystwo kolegów od jej. Był też widywany z Martą Żmudą-Trzebiatowską i Anną Czartoryską - obie wybrały innych.
Maria Szafirska pojawiła się na planie serialu "M jak miłość" jako 24-letnia studentka łódzkiej filmówki. Wieczorek nie miał wątpliwości od pierwszej chwili. "Miałem taką intuicję potężną, takie przeczucie, że to jest ta osoba. Nie znaliśmy się i już wiedziałem, że będziemy razem" - wyznał w "Pytaniu na śniadanie". W 2018 roku urodziła się ich córka Aniela.
Różnica szesnastu lat między nimi od początku budziła komentarze. Sceptycy wróżyli kryzys, znajomi podobno mieli obawy. Tymczasem para właśnie weszła w drugą dekadę małżeństwa - i jak na razie nie ma zamiaru rezygnować z corocznych testów na sylwetkę.
Czy za pięć lat znów zobaczymy te same stroje? Przy Wieczorkach nigdy nie wiadomo - ale zakład byśmy raczej wzięli.




