Wersow wystawiła karty na stół. Po trzech miesiącach czekania fani wreszcie zobaczyli twarz najmłodszego członka rodziny influencerskiego duetu - syna, którego imię do dziś ukrywają przed publicznością. Na Instagramie Wersow pojawił się post z październikową dokumentacją, w której znalazły się selfie z bobasem, zdjęcia z wózka i kadry z fotelika samochodowego.
Ukrywali twarz przez trzy miesiące
Wersow i Friz znani są z monetyzowania każdej chwili rodzinnego życia. Gdy w lipcu przyszedł na świat ich drugi potomek, para od razu poinformowała o tym w sieci - ale z jednym haczkiem. Przez miesiące pokazywali dziecko wyłącznie z tyłu, bez twarzy. Imię syna pozostawało zagadką.
To był klasyczny ruch influencerskich rodziców - budować ciekawość przed wielkim reveal'em. I działa. Fani spekulowali, kiedy wreszcie zobaczą buźkę malucha. Odpowiedź przyszła teraz, gdy Weronika opublikowała pamiątkowy post z październikową galerią.
Post, który rozbił Instagram
Na Instagramie Wersow pojawiło się kilka zdjęć z najmłodszym członkiem rodziny. Influencerka zrobiła sobie selfie z synem na rękach, pokazała go w foteliku samochodowym (uśmiechniętego), a także uwieczniła wózek podczas spaceru. Każde zdjęcie to kolejna porcja "oto jak żyje się w naszej rodzinie".
To nie pierwszy taki ruch. Wersow i Friz już w 2023 roku zalewali sieć zdjęciami z córką Mają - od pierwszego dnia, praktycznie. Teraz historia się powtarza, choć z opóźnieniem. Być może para chciała dać sobie chwilę wytchnienia przed kolejną falą obserwacji?
Córka już poznaje brata
Wśród fotek znalazły się także ujęcia Mayi. Influencerka wcześniej wspominała, że jest zachwycona tym, jak Friz pokazuje córce "inne rzeczy" - rodzicielskie kody, które brzmią jak "nauczyć dziecka samodzielności". Teraz widać, że dwójka rodzeństwa spędza razem czas.
Imię syna wciąż pozostaje tajemnicą. Wersow i Friz wolą zachować to dla siebie - albo czekają na odpowiedni moment do monetyzacji. W świecie influencerstwa każdy detal ma swoją cenę.
Co na to fani?
Obserwatorzy czekali na ten moment od lipca. Teraz komentarze pod postem zdecydowanie będą pełne ekscytacji - i pytań. "Jakie imię?", "Jak na niego?" - pewnie pojawią się setki takich komentarzy. Wersow wie, jak utrzymać napięcie.


