Sylwia Peretti wciąż pamiąta tamten dzień, gdy utraciła Patrika. Ale teraz się podnosi - i robi to wyraźnie widocznie dla wszystkich na Instagramie.

# Powrót do równowagi

Sylwia Peretti znana z "Królowych życia" rozmawiała kiedyś z Magdą Gessler, ale to tragedia zabrała jej z mediów na długo. Gdy syn Patryk zginął w wypadku, celebrytka praktycznie zniknęła. Dziennikarze i fani czekali, aż się wypowie. Wtedy wyznała "Vivie!": "Ja umarłam razem z nim. Mnie nie ma". Słowa brzmią jak wyrok - kobieta, która straciła możliwość funkcjonowania.

Teraz jest inaczej. Znacznie inaczej.

Nowy rozdział zaczyna się od podziękowania

W ostatnich tygodniach 44-latka publikuje coraz więcej postów - a przede wszystkim takich, które nie wiążą się z żalem i bólem. Treningi na siłowni, prace remontowe w domu, ujęcia spod słońca nad morzem. To zmiana, którą fani zauważyli natychmiast. W jednym z wpisów Sylwia Peretti otwarcie przyznała, że zawdzięcza to wsparciu internautów.

"Każdy rodzaj wsparcia naprawdę zawsze się przyda" - wyznała, dodając, że jest "na zupełnie innym etapie niż jeszcze jakiś czas temu". To nie było puste słowo. Posty zmieniły tonację. Zamiast bólu - działanie. Zamiast milczenia - komunikacja.

Kto to?

Ale czekaj - na jednym ze zdjęć pojawił się on. Tajemniczy mężczyzna, któremu Sylwia Peretti towarzyszyła przy inspekcji budowy. "Inspekcja budowy z moją ukochaną zołzellą" - napisała pod fotką. To słowo - "ukochana" - brzmi jak coś więcej niż przyjaźń. Komentarz emanuje czułością i serdecznością. Fani natychmiast zaczęli spekulować, kto to może być i jaka jest natura tej relacji.

Sylwia Peretti nie zdradziła szczegółów. Ale fakt, że w ogóle się pojawił na jej profilu, mówi wiele. Kobieta, która umarła razem z synem, teraz pozwala się fotografować z kimś bliskim.

Co to oznacza?

Powrót do normalności nie przychodzi w jeden dzień. Dla Sylwii Peretti to proces, który trwa. Każdy post na Instagramie to krok naprzód - od treningów po nowe znajomości. Podobno właśnie na takim wsparciu, zarówno od fanów, jak i od bliskich osób, buduje się drugie życie.

Fani czekają, aż gwiazda reality show zdradzi więcej. Na razie mogą tylko spekulować - ale to zdecydowanie lepiej niż głucha cisza z poprzednich miesięcy.