Kayah w sobotę poinformowała fanów o śmierci swojego ukochanego kota. Piosenkarka opublikowała zdjęcie zwierzaka z poruszającym wpisem na Instagramie, a pod postem natychmiast pojawiły się głosy wsparcia od znanych osobistości.

Żegnaj, przyjacielu najkochańszy

W sobotę 12 października 57-letnia Kayah podzieliła się smutną wiadomością z fanami. Na Instagramie opublikowała zdjęcie swojego czworonoga z emocjonalnym wpisem: "Miłość nie umiera! Żegnaj, przyjacielu najkochańszy". Pod postem natychmiast pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy wsparcia - zarówno od zwykłych fanów, jak i znanych osobistości.

Gwiazdy wspierają Kayah w żałobie

Natalia Kukulska, Joanna Przetakiewicz i Joanna Racewicz wstawiły emotki złamanych serc. Inne znane osoby postanowiły napisać więcej - Hanna Lis dodała: "Im piękniejsze życie z nimi, tym trudniejsze pożegnanie. Przytulam, Kasiu". Mariusz Kałamaga podzielił się swoim doświadczeniem: "Niestety w pełni rozumiem, co teraz czujesz... ale jak co, Saszeta go tam wprowadzi w towarzystwo". Marzena Rogalska napisała: "Kajutku, przytulam najmocniej". Fani również starali się dodać otuchy piosenkarce. Wielu z nich opowiadało o swoich stratach, rozumiejąc ból pożegnania ukochanego zwierzaka. "Współczuję bardzo. Przeszłam przez to w maju, płacze za swoim rudym Mejcikiem do tej pory" - pisała jedna z fanek. Inni dodawali: "Bardzo mi przykro", "O nie, znowu ktoś odszedł".

Trudny rok dla artystki

Wiadomo, że ostatnie miesiące były dla Kayah niezwykle ciężkie. W lutym ubiegłego roku piosenkarka pożegnała swojego psa Greyusa. Zaledwie pięć dni później zmarł jej ojciec, a pod koniec sierpnia odeszła jej mama. Wtedy na Instagramie napisała szczerze: "Pożegnałam Greya, 5 dni później tatę, a teraz mamę. Pożegnania są trudne. Człowiek ze złamanym sercem uczy się patrzeć mrokowi w oczy". Teraz, gdy wydawało się, że najtrudniejszy okres już za nią, przychodzi kolejna strata. Fani zwracają uwagę na to, że seria nieszczęść w życiu artystki wydaje się nie mieć końca.