Dom pod Warszawą rośnie, a Roksana Węgiel już wie, czego w nim nie chce. Decyzja zapadła zanim wbito pierwszą łopatę.
Roksana Węgiel i Kevin Mglej budują wymarzone gniazdko pod Warszawą. Wokalistka chętnie mówi o tym procesie - ale jedna rzecz jest dla niej niepodlegająca dyskusji.
Studio w domu? Twarda odmowa
Roksana Węgiel nie wpuści ekipy nagraniowej do swojego nowego domu. Zapytana wprost o to, czy planuje urządzić tam studio, odpowiedziała bez wahania w rozmowie z kanałem "premierowymusic": "Studio mam niedaleko domu, więc nie stanowi to problemu. Myślałam o tym, ale ja nie potrafię sama realizować wokali, więc ktoś by tam musiał być, kto by klikał. To już jest dla mnie wchodzenie w przestrzeń prywatną. To by mi zaburzało spokój."
Dom ma być dla niej azylem - miejscem z dala od pracy, mikrofonów i całej maszynerii show-biznesu. Roksana przyznała, że choć studio mieści się w Warszawie, odległość jej nie przeszkadza. Spokój w czterech ścianach jest ważniejszy niż wygoda.
O samej przeprowadzce powiedziała z wyraźnym wzruszeniem: "Życie pisze różne scenariusze, może gdzieś się jeszcze przeprowadzimy, ale na ten moment chcemy się zakotwiczyć w tym miejscu."
Mniej paniki, więcej luzu - Roksana przyznaje, że dojrzała
Węgiel mówi wprost: jest dziś zupełnie inną osobą niż kilka lat temu. Premiera płyty "Błękit" to według niej dowód tej zmiany - album miał pokazać fanom, jak bardzo wyrosła z dawnej siebie.
"Człowiek cały czas dojrzewa, że nie ma momentu, że się zatrzymujesz. Za rok powiem, że mam kolejne refleksje, przemyślenia" - przyznała w tej samej rozmowie.
Do niedawna byle obsunięcie grafiku potrafiło wyprowadzić ją z równowagi. Teraz mówi o tym z dystansem: "Kiedyś wystarczyło, że była obsuwa albo stylizacja nie taka, jak powinna być, to ja już dramat. Byłam straszną panikarą, bardzo dużo nerwów mi to napsuło. Dziś mam takie podejście: jak coś się dzieje i nie mam na to wpływu, to się nie będę przejmować."
Brzmi jak ktoś, kto naprawdę znalazł swoje miejsce - dosłownie i w przenośni. Czy nowy dom pod Warszawą okaże się tym wymarzonym? Fani trzymają kciuki.



