Izabela Trojanowska ogląda Taniec z Gwiazdami, kibicuje znajomym i - jak sama mówi - dałaby radę. Ale nie pójdzie. I ma ku temu jeden bardzo konkretny powód.
Izabela Trojanowska ogląda Taniec z Gwiazdami, kibicuje znajomym i - jak sama mówi - dałaby radę. Ale nie pójdzie. I ma ku temu jeden bardzo konkretny powód.
Artystka, która karierę zaczęła w 1971 roku od słynnych opolskich Debiutów, od dekad należy do żelaznego repertuaru polskiej muzyki rozrywkowej. Jej przeboje, fryzury i styl ubierania się kopiowały tysiące kobiet. Dziś ma 71 lat, gra w serialu Klan, koncertuje i - jak zdradziła w rozmowie z Eską - powoli zbliża się do ekranu kinowego: podobno trwają już przymiarki do nakręcenia filmu o jej życiu.
"Lubię brać udział w czymś, co mogę wygrać"
Trojanowska nie owija w bawełnę: Taniec z Gwiazdami nie wchodzi w grę, bo poziom jest po prostu za wysoki. W wywiadzie dla Eski wyjaśniła to bez owijania w bawełnę: "Czy obawiam się? Nie, ja lubię brać udział w czymś, co mogę wygrać. Wydaje mi się, że poziom jest tak wysoki, nie wygrałabym. Ale można się czegoś nauczyć, rzeczywiście".
Trudno odmówić jej logiki. Zamiast parkietu - fitness i zajęcia ruchowe, kiedy tylko pozwala grafik. A grafik, jak podkreśla, jest teraz napięty: trwa sezon koncertowy.
"Kiedyś miałam ochotę, teraz nie mam parcia"
Trojanowska przyznała też, że dawniej rzeczywiście było jej bliżej do programu. Moment po prostu minął. "Kiedyś miałam ochotę, jakoś wtedy nie trafili na mnie, nie wpadli na to, że mogłabym zatańczyć, a w tej chwili nie za bardzo jest to moją ambicją" - powiedziała w Esce.
I dodała coś, co brzmi jak życiowa zasada: "Jak się bierze udział w jakimś konkursie, to z nadzieją wygranej. A w tej chwili chyba nie mam szans". Obserwuje koleżanki na parkiecie, widzi, ile pracy wkładają - i wie, że to nie jest etap, który chce teraz przechodzić.
Szczerość Trojanowskiej trochę rozbrajająca - nie ma tu ani grama kokieterii. Żadnego "och, jeszcze zobaczymyˮ. Po prostu: nie opłaca się startować, jeśli nie ma się szans na wygraną. Taka kalkulacja.
A wy co myślicie - Trojanowska na parkiecie TzG to byłby hit czy raczej zbędny ryzykowny krok? Piszcie w komentarzach.




