Nagrania z jej koncertu rozeszły się po TikToku w kilka godzin. I nie dlatego, że wszyscy byli zachwyceni.

Viki Gabor zagrała 7 czerwca na Dniach Grodkowa. Rutynowy plenerowy koncert - wydawałoby się. Tyle że klipy z występu błyskawicznie obiegły sieć i wywołały dyskusję, której wokalistka pewnie wolałaby uniknąć.

Co tak bardzo przeszkadzało internautom?

Zarzuty skupiły się na jednym: podobno trudno było zrozumieć, co Viki w ogóle śpiewa. Pod filmikami na TikToku posypały się komentarze. "Nic nie rozumiem. Ktoś przetłumaczy?" - napisał jeden z użytkowników. "Taki fajny głos. Po co tak z nim kombinować?" - dodał kolejny. Pojawiło się też dosadne: "Z dykcją coraz gorzej".

Sprawiedliwości jednak trzeba dodać - nie wszyscy przyszli krytykoweć. Pod tymi samymi filmikami można było znaleźć mnóstwo komplementów. "Ale wygląda i cudowny głos. Pięknie" - napisała jedna z internautek. "Pięknie zaśpiewała" - wtórował jej ktoś inny. Fani wokalistki bronili jej równie głośno, co krytycy atakowali.

Gabor nie ma ostatnio łatwego życia w sieci

To już kolejna fala hejtu, z jaką Viki Gabor mierzyła się w ostatnich tygodniach. Wcześniej przez media przetoczyła się awantura o jej głosowanie na Eurowizji - część internautów zarzucała jej, że jako członkini polskiego jury przyznała punkty Izraelowi. Wokalistka odpowiedziała bezpośrednio na Instagramie, ujawniając szczegóły swojej karty głosowania.

"Szkoda, że tyle z was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie głosowania piosenka z Izraela była na 24. miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam" - napisała na swoim profilu na Instagramie.

Viki Gabor na krytykę reaguje zazwyczaj wprost i bez owijania w bawełnę. Sezon koncertowy zresztą trwa - przed wokalistką jeszcze występy w Grudziądzu, Złotowie i Radomiu. Czy fani przyjdą równie licznie mimo internetowych kontrowersji? Sądząc po komentarzach - zdania są podzielone.

A wy - słyszeliście ją na żywo? Dajcie znać w komentarzach.

Viki Gabor w ogniu krytyki. Poszło o jej występ
Viki Gabor w ogniu krytyki. Poszło o jej występ / (© AKPA)