Szósty odcinek 'Top Model' przyniósł emocje, na które nikt nie był przygotowany. Tymoteusz Rozbicki, brat aktora Nikodema, został skreślony z castingu zanim w ogóle zdążył coś zrobić - a jego reakcja podzieliła internautów na pół.

Niespodziewane odrzucenie na planie Top Model

Tymoteusz Rozbicki wszedł do "Top Model" z pewnym bagażem - wszyscy wiedzieli, że jego brat to znany aktor. Część kibiców podejrzewała, że to będzie dla niego atut. Pokazało się jednak coś zupełnie innego.

W szóstym odcinku uczestnicy zmierzyli się z prawdziwymi castingami do reklam i kampanii modowych. Dla wielu to była pierwsza rzeczywista próba sił w branży. Tymoteusz trafiłby na projektanta, który miał jasną wizję modelki, jaką chce zatrudnić. Mężczyzna nie pasował do tej wizji - i dostał szybkie "nie" zanim w ogóle mógł się zaprezentować.

"To jak dziewczyna, która mnie rzuciła"

Reakcja Tymoteusza była spontaniczna i szczera. Ze łzami w oczach skomentował sytuację słowami, które brzmiały jak osobista porażka. "Z punktu startowego zostałem skreślony. To jest jak dziewczyna, która mnie rzuciła i powiedziała mi, że nie. Jestem niewystarczający. I nie zrobiła tego z żadnym szacunkiem do moich emocji" - mówił przed kamerami.

Wypowiedź ukazała się na instagramowym profilu programu i natychmiast rozpaliła dyskusję w komentarzach.

Fani podzieleni - czy to była lekceważąca postawa?

Jedna grupa internautów stanęła w obronie Tymoteusza. "Ogólnie to było bardzo lekceważące podejście, mogli mu zrobić chociaż parę zdjęć", "Tymek jeden z moich faworytów, nieładnie go potraktowali" - pisali zwolennicy uczestnika. Niektórzy uważali, że powinien zawalczyć o szansę.

Inna część komentujących była bezlitosna. "Tymek totalnie nie na modela, nie wiem co on w ogóle robi w tym programie", "Ty nie możesz traktować tego personalnie, to niedojrzałe podejście" - krytykowali.

Najgłośniejsi byli ci, którzy czuli się zmuszeni wspomnieć o jego słynnym bracie. "O i bardzo dobrze - tu nie podziałały znajomości" - cieszyli się niektórzy, że "protekcja" nie zadziałała.

Co dalej z Tymoteuszem?

Odrzucenie w castingu to chleb powszedni w modelingu. Pytanie, czy Tymoteusz będzie w stanie przeboleć to doświadczenie i wrócić do gry w "Top Model", czy sytuacja go złamie. Na razie jedno jest pewne - jego emocjonalna reakcja trafiła na światełko reflektora i teraz cała Polska o tym mówi.