Gruba kreska, zero powrotów, telefon odłożony na stół. Małgorzata Tomaszewska wie, czego chce - i nie ma zamiaru tego zmieniać.
Są gwiazdy, które przy pytaniu o byłych robią tajemniczą minę i zmieniają temat. Tomaszewska zrobiła coś innego - powiedziała dokładnie to, co myśli, bez owijania w bawełnę.
Prezenterka udzieliła ostatnio wywiadu, w którym padło pytanie o powroty do byłych partnerów. Temat drażliwy, bo wielu ludzi ma w tej kwestii skrajne zdania. Małgorzata jednak ani przez chwilę się nie wahała.
"Nie oceniam, nie oceniłabym. Mnie się nie zdarzyło, bo jeśli coś się kończy, to grubą kreską oddzielam to, co się wcześniej działo, i nie wyobrażam sobie powrotu" - mówiła Tomaszewska w rozmowie z mediami.
Rozstanie to nie argument w kłótni
Ale Tomaszewska nie poprzestała na tym jednym zdaniu. Dodała coś, co brzmi jak lekcja dla każdego, kto straszył partnera rozstaniem w środku awantury.
"Nie jestem taką osobą, która straszy rozstaniem i to jest argument w kłótni. Jeśli bym powiedziała, że się rozstaję, to znaczy, że planuję rozstanie serio" - zaznaczyła prezenterka.
Jednocześnie zastrzegła, że nie ocenia innych. Gdy w grę wchodzą dzieci, jej zdaniem warto rozważyć każdą opcję indywidualnie - bo nie każdą sytuację można wrzucić do jednego worka.
Ślub z Robertem? Czekają na właściwy moment
Prywatnie Tomaszewska jest zaręczona z Robertem - para ogłosiła zaręczyny w 2024 roku. Mają wspólną córkę, prezenterka ma też syna z poprzedniego związku.
Do ślubu jednak wciąż nie doszło. Powód? Brak czasu.
"Te myśli krążą wokół ślubu, ale w tej chwili nie mamy na to za dużo przestrzeni i musimy troszeczkę odczekać" - wyznała Tomaszewska w rozmowie z "Faktem".
Do tego dochodzi mała komplikacja w kwestii wizji uroczystości - Małgorzata marzy o kameralnym weselu, Robert podobno woli huczną tradycyjną imprezę. Coś im to musi ostatecznie rozstrzygnąć.
A skoro Tomaszewska tak zdecydowanie tnie wszelkie powroty - można się założyć, że i tę kwestię rozwiąże po swojemu. Kiedy uzna, że czas.
Wy jak macie - gruba kreska czy jednak zdarzają się wyjątki?




