Trzy dni po pierwszym pocałunku na wizji - Magdalena Tarnowska znów namieszała w sieci. Tym razem powód był zupełnie inny niż miłosny.
Poniedziałek, 1 czerwca - krótkie nagranie z koncertu, objęcia, pocałunek. Para oficjalnie potwierdzona. Fani odetchnęli po miesiącach spekulacji. A już w czwartek, dokładnie w 29. urodziny Tarnowskiej, wylądowała kolejna bomba.
Co kryje się za nazwą 'Madzia Moves'?
Tancerka opublikowała na swoich kanałach krótkie wideo ze studia i zapowiedziała własny projekt - na razie celowo tajemniczy. W nagraniu powiedziała wprost: "Od kiedy pamiętam, miałam cel: chciałam tańczyć. Nie był to plan B, nie był to pomysł na chwilę. Poświęciłam temu wszystko. Zawsze marzyłam o czymś więcej, niż tańczyć tylko dla siebie. Chciałam zachęcić do tego jak najwięcej osób. W końcu mam taką możliwość: stworzyć coś od siebie dla Was" - ogłosiła Tarnowska w materiale wideo.
Nazwa "Madzia Moves" pojawia się na końcu klipu, ale szczegółów na razie brak. Fani spekulują o szkole tańca, warsztatach albo obozie - cokolwiek to jest, Tarnowska podkreśla, że to projekt "bardzo ważny" dla niej osobiście. W opisie posta dodała: "Cieszę się, że właśnie w moje urodziny mogę podzielić się z Wami małą zapowiedzią czegoś bardzo ważnego dla mnie! Jedno z życzeń właśnie się spełnia."
Bagi zareagował natychmiast. I nie był jedyny
Od czasu wspólnej przygody w "Tańcu z gwiazdami" Tarnowska mocno rozbudowała swoje zasięgi - dziś to niemal 500 tys. obserwujących na Instagramie i blisko 400 tys. na TikToku. Nowy projekt to kolejny krok w budowaniu jej marki osobistej - i wygląda na to, że Bagi kibicuje jej głośniej niż ktokolwiek inny.
"W końcu!!!" - skomentował pod postem podekscytowany influencer. Lakoniczne, ale wymowne.
Dwa ogłoszenia w trzy dni, 29. urodziny i własny projekt tancerski - Tarnowska wchodzi w nowy rozdział z impetem. Tylko jedno pytanie pozostaje otwarte: kiedy w końcu zdradzi, czym dokładnie jest "Madzia Moves"?




