Zaczęło się od piosenki, której on nie chciał nagrać. Alicja Szemplińska ujawniła w programie "Ja wysiadam", że jej obecny partner - raper Hodak - dosłownie odmawiał współpracy, zanim w ogóle dał jej szansę.
Zaczęło się od piosenki, której on nie chciał nagrać. Alicja Szemplińska ujawniła w programie Ja wysiadam, że jej obecny partner - raper Hodak - dosłownie odmawiał współpracy, zanim w ogóle dał jej szansę.
Szemplińska to 24-letnia wokalistka, która do serc Polaków trafiła najpierw przez Hit, Hit, Hurra!, a potem wygrała 10. edycję The Voice of Poland w drużynie Tomsona i Barona. Jej single "Empire" i "Pray" zebrały rzesze fanów. O życiu prywatnym mówiła dotąd prawie zero - nawet na Instagramie z blisko 160 tysiącami obserwujących próżno szukać zdjęć z partnerem.
"Tak mu się nie podobał ten utwór" - a skończyło się wspólnym życiem
Łukasz Hodakowski, znany jako Hodak, jest starszy od Alicji o sześć lat. Ma na koncie współpracę z takimi artystami jak Avi, Gedz, Dziarma czy Kuban. Para poznała się przy pracy nad wspólnym projektem muzycznym - i już na starcie nie szło gładko.
"Łukasz mi się nie chciał dograć na tę piosenkę" - wspominała Szemplińska w programie Ja wysiadam. Hodak podobno długo się wzbraniał, aż sprawdził jej wcześniejsze występy i zmienił zdanie. "To jest tak śmieszne, tak mu się nie podobał ten utwór, ale potem sprawdził moje występy i stwierdził: może jednak się dogram" - wyjawiła wokalistka.
Wspólna piosenka zatytułowana "Spójrz" ukazała się w 2021 roku. Potem przyszły kolejne duety - "W co ty dziś grasz" i "Napraw mnie". I coś jeszcze. "No i tak wyszło, że już prawie cztery lata mieszkamy ze sobą" - przyznała Alicja z wyraźnym uśmiechem.
Cztery lata razem, zero selfie. Czemu tak skrycie?
Para mieszka razem od niemal czterech lat, a fani i tak dowiedzieli się o tym właściwie przypadkiem - przy okazji wywiadu o muzyce. Szemplińska nie jest gwiazdą, która eksponuje związek w mediach społecznościowych, i najwyraźniej Hodak też nie przepada za rozgłosem.
Trudno się dziwić - w show-biznesie ta strategia bywa mądrzejsza niż codzienne relacje z kanapki zjedzonej razem. Pytanie tylko, czy fani docenią tę skromność, czy będą domagać się wspólnego zdjęcia.
Co o tym myślisz - lepiej, gdy gwiazdy chronią prywatność, czy wolisz wiedzieć wszystko? Napisz w komentarzu.



