Wygrała konkurs, zaśpiewała piosenkę 'Drzwi do kariery' i nagle stanęła twarzą w twarz z największą gwiazdą polskiego popu. Alicja Szemplińska ma swój własny rozdział z Dodą - i to zanim ktokolwiek znał jej nazwisko.

Ciechanów połączył dwie wokalistki

Alicja Szemplińska i Doda wychowały się w tym samym mieście - w Ciechanowie. To właśnie tam, jeszcze w czasach gdy Szemplińska była nastolatką, doszło do spotkania, które wokalistka pamięta do dziś. W rozmowie z serwisem Eska opowiedziała o nim ze szczegółami.

"Śpiewałam piosenkę 'Drzwi do kariery'. To były ogromne emocje. Doda, wielka gwiazda, przyjeżdża do Ciechanowa i trzeba przed nią zaśpiewać jeszcze" - wspominała Szemplińska.

Nagroda w konkursie? Wizyta w studiu nagrań. Doda otworzyła wówczas w Ciechanowie własne studio - nieistniejące już dziś - i osobiście odwiedziła młodych uczestników. Dla kilkunastoletniej Alicji to był prawdziwy szok.

"Ciechanów zawsze mnie wspierał"

Szemplińska w rozmowie z "Faktem" przyznała, że rodzinne miasto odegrało w jej życiu kluczową rolę. Nie tylko dało jej pierwsze szanse, ale też nigdy nie zostawiło jej samej.

"Ciechanów ma to do siebie, że mamy bardzo solidarną społeczność, bardzo wspierającą. Ja od zawsze mogłam liczyć na moje miasto, na moich ludzi. Zawsze im będę za to wdzięczna. To tam urodziły się marzenia" - mówiła wokalistka.

Dziś obie artystki mają za sobą wielkie kariery - i obie zaczynały w tym samym miejscu na mapie Polski. Przypadek? Może Ciechanów po prostu wie, jak produkować gwiazdy.

Czy Doda pamięta tamto spotkanie tak samo dobrze? Na to pytanie odpowiedzi jeszcze nie ma. Ale fani już piszą, że ktoś powinien zapytać.