3,5 miliona widzów przy pierwszym sezonie to liczba, której żadna stacja nie ignoruje. TVP postanowiła to wykorzystać - i to na kilka sposobów naraz.
3,5 miliona widzów przy pierwszym sezonie to liczba, której żadna stacja nie ignoruje. TVP postanowiła to wykorzystać - i to na kilka sposobów naraz.
"Sanatorium miłości" zaczęło się jako eksperyment. Single po sześćdziesiątce, sanatoryjna sceneria, Marta Manowska jako prowadząca - powszechna opinia była jedna: nikt tego nie obejrzy. Stało się odwrotnie. Osiem sezonów później TVP nie tylko nie zamierza kończyć serii, ale rozbudowuje cały ekosystem programów wokół niej.
Co TVP szykuje dla fanów seniorskich reality show?
Telewizja publiczna przygotowuje nowy format pod roboczym tytułem "Życie po Sanatorium miłości. Zjazd gwiazd". Ekipa TVP pojawiła się na II Zlocie Uczestników i Fanów Programu, nagrała materiał i planuje emisję jako osobny show. Pomysł trafiony - uczestnicy programów Manowskiej od dawna utrzymują kontakty i regularnie spotykają się prywatnie.
Elżbieta Czabator, uczestniczka 8. sezonu "Rolnik szuka żony", opowiadała w "Rewii": "Trzymamy się razem z Lusi Mazur, Anią Ziembą, Józkiem Raciniewskim i Jadzią Schwebe-Kostkiewicz. Szybko okazało się, że nasza paczka jest na tyle popularna, że organizatorzy imprez zaczęli nas zapraszać jako gwiazdy. Chętnie z tego korzystamy". TVP najwyraźniej uznała, że skoro fani i tak ich śledzą - warto to sformalizować.
Format "Życie po Sanatorium miłości" jest już emitowany równolegle z nowymi odcinkami ósmej edycji jako swoisty dodatek do głównego show. Teraz produkcja planuje rozwinąć ten pomysł.
Obcokrajowcy w castingu - i tu zaczął się problem
Mniej entuzjazmu wzbudza inna zapowiedź. TVP ogłosiła, że do 9. sezonu "Sanatorium miłości" zaprosi również obcokrajowców - pod warunkiem, że mają zezwolenie na stały pobyt w Polsce lub status rezydenta długoterminowego UE. Fani zareagowali sceptycznie.
Argument jest prosty: poprzednie sezony pokazały, że uczestnicy mieszkający za granicą zazwyczaj wprost deklarują, że nie planują wracać do Polski na stałe. Zdaniem widzów taki casting komplikuje potencjalne happy endy - bo jak ma się ułożyć związek, gdy oboje mieszkają w różnych krajach i żadne nie zamierza się przeprowadzać?
TVP na razie nie odpowiedziała na te wątpliwości. Wiadomo też, że stacja planuje 8. edycję własnej wersji "The Voice" z seniorami, który - podobnie jak "Sanatorium" - okazał się niespodziewanym hitem.
Pytanie brzmi: czy TVP dobrze czuje, czego chcą widzowie - czy po prostu rozciąga sprawdzony format do granic możliwości? Piszcie w komentarzach, czy obejrzycie "Zjazd gwiazd".




