Mercedesem prosto pod wejście - i to tam, gdzie wyraźnie widnieje zakaz. Grażyna Szapołowska znowu zalicza drogową wpadkę, którą tym razem dokumentowały obiektywy paparazzi. Tym razem mogło się skończyć mandatem i utratą punktów.

Parkowanie jak gwiazda - bez pozwolenia

Grażyna Szapołowska miała dzień pełny zakupów. Po wizycie w studiu marki premium ruszyła dalej, ale nie zanim zaparkuje samochód dokładnie tam, gdzie ZAKAZANE. Mercedesem zajęła miejsce pod samym wejściem budynku - znak ostrzegający przed odholowaniem nie robi na niej wrażenia, podobnie jak całe przepisy ruchu drogowego.

Jak donosi "Super Express", to nie jedyna tego dnia wpadka aktorki. Tego samego popołudnia Szapołowska zostawiła pojazd w innym niedozwolonym miejscu. Gdyby straż miejska była bardziej skrupulatna, czekałaby ją spora „przyjemność" - mandat, kilka punktów i koszt odholowania. A ten ostatni to wydatek rzędu 749 złotych.

Historia powtarza się

Nie jest to pierwszy raz, gdy 71-letnia aktorka i serialowa gwiazda ma kłopoty z parkingowymi przepisami. W 2025 roku media rozpisywały się o jej parkingowych "eksperymentach" w okolicy ulicy Mokotowskiej - wtedy również zaparkowała na kopercie i ruszyła do spraw.

Rok wcześniej, w 2023 roku, Szapołowska wpadła w inny tarapaty. Tym razem prowadziła transmisję na żywo jednocześnie kierując samochodem - połączenie niefortunne i niebezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu.

Fani gwiazdy na social mediach pytają z nutą humoru: czy na Mokotowie obowiązują dla niej inne przepisy? Komentarze pełne są żartów o "przywileju celebryty" i "parkingowym immunitecie".

Co na to przepisy?

Mandat za parkowanie w zakazanym miejscu to minimalne 100 złotych, maksymalnie 500 złotych. Do tego dochodzą punkty karne - od 2 do 5. Koszt odholowania pojazdu w Warszawie wynosi średnio 400-750 złotych, plus opłata za magazynowanie.

Aktorka do tej pory nie skomentowała sytuacji na swoich profilach społecznościowych. Fani zastanawiają się, czy to po prostu zwyczaj, czy może brak czasu na szukanie legalnego parkingu.