Pięćdziesiąt lat kariery, a ona mówi o synu. Dorota Stalińska w rozmowie z Mariuszem Szczygłem powiedziała wprost, że Paweł to jedyna rzecz, z której jest naprawdę dumna.

Pięćdziesiąt lat kariery, a ona mówi o synu. Dorota Stalińska w rozmowie z Mariuszem Szczygłem powiedziała wprost, że Paweł to jedyna rzecz, z której jest naprawdę dumna.

"Bez tego nie umiałabym być szczęśliwa"

Stalińska pojawiła się w programie "Rozmowy (nie)wygodne" z okazji jubileuszu 50-lecia pracy twórczej. Szczygieł zapytał, z czego aktorka jest najbardziej zadowolona po tylu latach. Odpowiedź była natychmiastowa - i nie padło żadne nazwisko reżysera ani tytuł filmu.

"Jestem najbardziej dumna z mojego syna. Myślę, że najważniejsza rzecz, jaka w życiu mi wyszła, to, że mam wspaniałego syna. Bez tego nie umiałabym być chyba szczęśliwa" - wyznała Stalińska w rozmowie z Mariuszem Szczygłem.

Paweł Staliński ma dziś 35 lat. Zaczynał jako model, grał małe role w serialach i filmach, a teraz zajmuje się przede wszystkim tańcem. Szczygieł nie omieszkał zapytać żartobliwie, po kim syn jest "taki piękny". Stalińska skwitowała to z charakterystycznym dla siebie dystansem: "No po prostu well done".

Kariera? Dla Stalińskiej to po prostu norma

Zawodowe sukcesy aktorka traktuje inaczej niż większość gwiazd - nie jako powód do dumy, ale jako naturalną konsekwencję swojego podejścia do pracy. Zasada jest prosta: jeśli nie jest pewna, że zrobi coś perfekcyjnie, w ogóle się nie podejmuje.

"Zawodowo wyszło tak bardzo dużo rzeczy, że traktuję to właściwie jako normę, że jak coś robię, to to musi wyjść. Dlatego, że jeżeli nie jestem pewna, że jestem w stanie coś zrobić na 200%, to po prostu tego nie robię" - powiedziała w programie Szczygła.

Pół wieku na scenie, a największy sukces mierzy w jednej osobie. Trudno o bardziej szczerą odpowiedź od kogoś, kto mógłby wymieniać nagrody przez kwadrans.

Co sądzicie o tej odpowiedzi - spodziewaliście się czegoś takiego po Stalińskiej? Dajcie znać w komentarzach.