Skolim, energiczny "Król Latino" disco polo, który rocznie gra nawet kilkaset koncertów, ma słabość do bajek z dzieciństwa. Podczas ostatniego live'a na Instagramie gwiazdor zdradził fanom, że to właśnie mama była jego opowiadaczką zakamarków wyobraźni - aż do szóstej klasy podstawówki.

# Skolim otworzył się na Instagramie. Bajki do szóstej klasy?

Skolimu nigdy nie brakowało pewności siebie na scenie. Hit "Wyglądasz idealnie" z 2022 roku wystrzelił go do czołówki polskich artystów, a jego charakterystyczne brzmienie - mieszanina disco polo, latino i reggaetonu - zdobyło miano "Króla Latino". Koncerty, telewizja, media społeczne. Wszyscy myślą, że go znają.

Ale znają go naprawdę? Okazuje się, że nie. Piosenkarz chętnie unika tematów rodzinnych. Wiadomo, że jest ojcem dwóch synów - Jasia i Antosia - oraz że jego bliskim nie do gustu jest bycie w centrum uwagi. Jego babcia to jedyna bliska osoba, która pojawiła się z nim na ekranie telewizora.

Mama czytała bajki. Do szóstej klasy!

Podczas niedawnego live'a na Instagramie Skolim postanowił podzielić się kawałkiem swojego dzieciństwa. Zwyczajnie, bez owijania w bawełnę. "Do szóstej klasy mi mama bajki czytała" - przyznał się piosenkarz, zmieszany, ale szczery.

Nie każdy by się tego spodziewał po pewnym siebie muzyku, który na scenach rozgrzewa tłumy. Ale historia ma sens. Bajki, które matka opowiadała - zwłaszcza te o siedmiu koźlątkach - wywoływały go w świat wyobraźni. Te momenty formowały artystę, który dzisiaj tworzy własne dzieła, dając upust swojej twórczej naturze poprzez muzykę.

"Ale teraz polecę grubo! Nie uwierzycie" - dodał z uśmiechem Skolim, jakby czekał na reakcję fanów. Internauci nie zawiodli - komentarze zaroiły się od emotikonek i pytań o jego ulubione bajki z dzieciństwa.

Rodzina w cieniu. Z wyboru

Skolimu nigdy nie zależało na tym, aby jego bliskich ciągnąć na świecznik. Kilkakrotnie tłumaczył, że jego rodzina wolałaby zostać z dala od blasku reflektorów. Brak "parcia na szkło" - tak to określił. To właśnie dlatego o jego życiu prywatnym wiedzą jedynie fragmenty, które sam zdecyduje się ujawnić.

Wyznanie o bajkach to właśnie taki moment - szczera, czuła wspomnienie, które pokazuje, że pod sceniczną energią i "Królem Latino" kryje się zwyczajny facet, który jako chłopiec siedział obok mamy i słuchał opowieści o koźlątkach.

Co na to fani?

Reakcja internautów była natychmiast. Pod postem Skolima na Instagramie pojawiły się komentarze od fanów, którzy sami przyznawali się do podobnych wspomnień. Okazało się, że historia piosenkarza trafiła w czuły punkt - wielu z nich tęskni do czasów, gdy ktoś czytał im bajki przed snem.

Skolimu udało się więc coś, co powinno być oczywiste dla każdej gwiazdy - pokazał, że ludzie przed show-biznesem nie są mniej ważni od ludzi na scenie. A bajki czytane przez mamę? To fundamenty każdego artysty.

Zobacz na TikToku
Skolim, fot. AKPA
Skolim, (© AKPA)
Skolim fot. AKPA
© AKPA
Skolim z babcią, fot. AKPA
Skolim z babcią, (© AKPA)
Skolim fot. AKPA
© AKPA
Skolim/ fot. AKPA
© AKPA
Skolim, fot. AKPA
© AKPA