Izabela Skierska po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami" zniknęła z mediów. Matteo Brunetti wylewał żale w każdym wywiadzie, a jego partnerka siedziała cicho - aż do poniedziałku wieczorem.
Matteo mówił, Iza milczała
W trzecim odcinku "TzG" pożegnały się Matteo Brunetti i Izabela Skierska. Para radziła sobie naprawdę dobrze - za jive'a dostała 22 punkty, walca 26, a czę-czę aż 30 (w tym dziesiątkę od Maryli Rodowicz). Werdykt widzów był jednak bezwzględny.
Tuż po programie Brunetti nie krył rozczarowania. "Czuję rozczarowanie. Każdy chce dotrzeć jak najdalej i bardzo chciałem do finału. Bardzo dużo w to włożyłem. Nie spodziewałem się tego" - wyznał Pomponikowi.
Skierska? Cisza. Poza obowiązkowym live'em na oficjalnym profilu produkcji, tancerka nie udzielała żadnych wywiadów. Brunetti musiał ją nawet tłumaczyć w rozmowie z Party.pl: "Nie wiem, dlaczego jej w tym momencie nie ma, ale możliwe, że po prostu te emocje mogły być przytłaczające. Każdy potrzebuje swojej przestrzeni".
"Wszystko dzieje się po coś" - wreszcie się odezwała
Musiała minąć prawie doba, żeby Izabela zabrała głos. W poniedziałek wieczorem opublikowała serię zdjęć ze zdjęciami z programu - profesjonalne kadry z Brunettim, ujęcia z parkietu, momenty zza kulis. Podpis? Krótki, ale przejmujący: "Wszystko dzieje się po coś. Dziękuję".
Do tego dodała rozwinięcie, które pokazało, jak wiele jej to dało: "Na więcej słów przyjdzie jeszcze czas. Dziś ich nie mam. Za to mam dużo wdzięczności za Wasze. Widzę, czytam. Dziękuję. Zamiast liter, kadry. Tak chcę zapamiętać tę przygodę".
Pod komunikatem posypały się słowa wsparcia od fanów. Jedna z internautek napisała: "Widać, że to, co wydarzyło się wczoraj, bardzo mocno uderzyło zarówno w Was, jak i w nas. Mam ogromną nadzieję, że cała ta sytuacja nie zmieni Twojego podejścia do programu. Po drugiej stronie ekranu jest mnóstwo osób, które mocno trzymają za Ciebie kciuki".
Kontrast między emocjonalnym wybuchem Brunettiego a refleksyjnym milczeniem Skierskiej był uderzający - każde z nich przeżywało porażkę po swojemu. On krzyczał ból, ona go absorbowała. I oboje znaleźli sposób, by się z tym pogodzić.
"Taniec z gwiazdami" emitowany w każdą niedzielę o 19:55 w Polsacie i Polsat Box Go.


