Dwadzieścia lat przerwy i jedno spotkanie za kulisami - Krzysztof Skiba wrócił do domu i od razu napisał o Chylińskiej wzruszony post. Twierdzi, że to już zupełnie inna kobieta.

Agnieszka Chylińska celowo ucięła sobie medialną ciszę. Od jakiegoś czasu skupiała się na rodzinie - mężu Marku i trójce dzieci - i rzadko pokazywała się publicznie. Aż tu nagle przypomniał o niej ktoś, kto zna ją od lat. Krzysztof Skiba zagrał z nią na tej samej scenie i nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Skiba nie widział jej od dwudziestu lat. Co go tak uderzyło?

Skiba spotkał Chylińską za kulisami po raz pierwszy od mniej więcej dwóch dekad - i wrażenie było na tyle silne, że napisał o tym obszerny post w mediach społecznościowych. Muzyk przyznał wprost, że zmiana jest ogromna, ale w dobrym sensie.

"Pamiętam Agnieszkę jako młodą damę polskiego rocka. Osobę wrażliwą, a jednocześnie bezkompromisową, taką co to całemu światu chciała wygarnąć swoją prawdę prosto w twarz" - napisał Skiba.

A potem dodał to, co uderzyło go najbardziej: "Życie ją niemiłosiernie zmieniło i wyciszyło. Dzisiejsza Agnieszka to zupełnie inny człowiek. Kobieta dojrzała, mądra, świadoma i odpowiedzialna".

Jedno zostało bez zmian - i to właśnie powala tłumy

Skiba zaznaczył, że przez te dwadzieścia lat nie zmieniło się jedno - głos. Wokal Chylińskiej jest nadal w pełnej formie i wciąż potrafi zawładnąć całą salą. To dla fanów najlepsza wiadomość od miesięcy.

"Miło było po latach znów pogadać. I zagrać koncert na tej samej scenie. Agnieszka trzymaj się! I do zobaczenia. Może wcześniej niż za kolejne dwadzieścia lat" - zakończył wyraźnie wzruszony muzyk.

Chylińska na razie nie odpowiedziała publicznie na słowa Skiby. Ale sam fakt, że wróciła na scenę i robi to w takiej formie, mówi chyba więcej niż jakikolwiek post.

Jak myślisz - czy Chylińska powinna wrócić na dobre do show-biznesu? Dajcie znać w komentarzach.