Papaya grała w Japonii, Wenezueli i na Filipinach. Urszula Dudziak ma 82 lata, pół wieku kariery i jedno zdanie, które rozbija wszystkie wyobrażenia o gwiazdorstwie.
Papaya grała w Japonii, Wenezueli i na Filipinach. Urszula Dudziak ma 82 lata, pół wieku kariery i jedno zdanie, które rozbija wszystkie wyobrażenia o gwiazdorstwie.
„Ja się nie czuję gwiazdą" - Dudziak szczera do bólu
W rozmowie z Polskim Radiem Urszula Dudziak powiedziała wprost: „Ja się nigdy nie czułam gwiazdą. Ja się nie czuję gwiazdą". Dla kogoś, kto współpracował z Krzysztofem Komedą i Janem „Ptaszynem" Wróblewskim, brzmi to zaskakująco. Ale ona ma na to własne wytłumaczenie.
„Ja jestem w dalszym ciągu gdzieś tą dziewczyną z Zielonej Góry, a może nawet ze Straconki - i dobrze mi z tym. To, co robię - i w jaki sposób to robię - jest tak naturalną częścią mnie i daje mi niesamowitą życiową energię oraz inspirację" - dodała w tym samym wywiadzie.
Scena to dla niej po prostu robota. „Śpiewam powiedzmy półtorej godziny, potem schodzę do holu, tam są moje płyty, podpisuję płyty i siedzę" - wyjaśniła. Żadnych gwiazdorskich fanaberii, żadnego unoszenia się. Dziewczyna ze Straconki, która podbija świat - i sama siebie traktuje jak zwykłą pracownicę sceny.
Córka Mika Urbaniak rośnie w siłę - mama zachwycona
46-letnia Mika Urbaniak, córka Dudziak i skrzypka Michała Urbaniaka, idzie śladami matki. I robi to coraz lepiej - przynajmniej według Urszuli. „Ona się tak wyrabia, robi postępy niesamowite (...), ja kocham z nią śpiewać. Kocham z nią występować" - przyznała w wywiadzie dla Polskiego Radia.
Miłość do muzyki Dudziak dzieli z córką od lat. Wspólne koncerty to dla niej nie obowiązek, a czysta przyjemność. Rzadko która mama-gwiazda mówi o dziecku z taką autentyczną radością - bez PR-owego połysku.
82 lata, światowa sława i zero poczucia gwiazdorstwa. Może właśnie dlatego Urszula Dudziak wciąż śpiewa - i wciąż ma tę energię, której wielu artystom w połowie jej wieku już brakuje. Jak wy to widzicie - pokora czy zwykła klasa?




