Sara Janicka miała dość plotek. Podczas drugiego odcinka "Tańca z gwiazdami" rozmawiając z reporterem party.pl, tancerka wyjawniła, że nie wzięła żadnego ślubu - ani z Zakościelnym, ani z nikim innym.
Pierścionek rozpętał burzę
Fan spekulowali o ślubie od tygodni. Wszystko przez złotą obrączkę, którą Sara nosiła na serdecznym palcu podczas pierwszego odcinka 19. edycji "Tańca z gwiazdami". Internauci szybko zwrócili uwagę, że podobną biżuterię widać było także u Macieja Zakościelnego podczas jego czerwcowych występów. To wystarczyło, by w sieci zaroiło się od teorii o tajemniczym ślubie pary.
Sara i Maciej przyciągali uwagę fanów już w jesieni 2024 roku, gdy tańczyli razem w "Tańcu z gwiazdami". Dotarli aż do finału i zajęli trzecie miejsce. Wtedy właśnie zaczęły pojawiać się pierwsze plotki, że łączy ich coś więcej niż zawodowa relacja. Sytuacja uległa zaostrzeniu, gdy wyszło na jaw, że tancerka niedługo po ślubie rozwiodła się ze swoim wieloletnim partnerem.
Po zakończeniu programu Sara i Maciej byli wielokrotnie widywani razem poza kamerami. Mimo to do dziś nie potwierdzili oficjalnie, że są parą.
"Dementujemy to"
Teraz Sara postanowiła sama rozprawić się z plotkami. Podczas rozmowy z reporterem party.pl przyznała, że wiadomości o rzekomym ślubie do niej dotarły. "To jest bardzo zabawne, to jest super. Ja właśnie się dowiedziałam, że ominęła mnie jakaś impreza, o której nie miałam pojęcia i następnym razem chciałabym być na nią zaproszona" - powiedziała z rozbawieniem.
Ale na tym nie skończyła. Tancerka jasno dała do zrozumienia, że w ostatnim czasie nie stanęła na ślubnym kobiercu. "Tak, dementujemy to" - powiedziała stanowczo.
Co dalej z Zakościelnym?
Choć Sara wyjaśniła sytuację, kwestia statusu jej związku z Maciejem pozostaje otwarta. Para nadal nie potwierdziła oficjalnie, czy są razem. Fani będą musieli czekać na kolejne dostrzeżone przez paparazzi momenty lub własne wyznania gwiazd. Na razie wiadomo tylko jedno - nie ma żadnego tajemniczego ślubu.




