Adam przyklejał fosforyzujące gwiazdki na suficie przez ponad godzinę. Gdy Sandra patrzyła na efekt, napisała do swoich obserwatorek: "Takie gwiazdy dla mojego Leosia. Patrzcie, co on robi."
Od pół roku profil Sandry Kubickiej na Instagramie to jeden wielki hymn do miłości. Modelka dzieli się każdą chwilą z Adamem - romantycznymi kadami, nagraniami, momentami z życia codziennego. Po trudnych latach znowu promienieje, a jej związek z tajemniczym partnerem rozwija się błyskawicznie.
Tym razem celebrytka postanowiła pokazać swoim fanom niespodziankę, którą Adam przygotował dla jej syna Leosia. Ukochany wziął na warsztat sufit w dziecięcym pokoju i zamieniał go w miniaturowe planetarium - pieczołowicie przyklejając fosforyzujące naklejki w kształcie gwiazd.
Ponad tysiąc naklejek na suficie
Pracy było niemało. Sam zainteresowany szybko to zauważył. Gdy Sandra obserwowała jego zapał, zmęczony, ale zdeterminowany Adam wyznał szczerze: "To jest ponad tysiąc tego. Ja nie wiem, czy ja dam radę to wszystko zrobić."
Modelka nie szczędziła mu podczas prac drobnych uszczypliwości i praktycznych porad. "Mam Ci przynieść drabinę? Wiesz, że mamy? To znaczy, powiem Ci tak, na iPhonie to lepiej wygląda niż na żywo" - żartowała na nagraniu w InstaStories.
Gdy naklejki zostały naświetlone, a światło zgaszono, sufit rozbłysnął zielonkawym blaskiem. Sandra patrzyła z zachwytem: "No, ale mega to jest."
Obserwatorki mu zazdroszczą
Trud włożony w dekorowanie pokoju kompletnie rozczulił Sandrę. Celebrytka bez cienia skrępowania wyznała, że jej skrzynka pęka od komplementów zachwyconych internautek. "Obserwatorki mi masowo piszą, że mi zazdroszczą takiego mężczyzny. Że jesteś cudowny, że ale mi się trafiło. Tacy dobrzy mężczyźni istnieją" - zachwycała się przed kamerą.
Gdy Sandra zapytała Adama o źródło gwiezdnych dekoracji, usłyszała rozbrajającą odpowiedź: "Nie mogę, bo pracuję w konkurencji."
Sandra Kubicka znowu pokazuje, że jej związek z Adamem to coś więcej niż zdjęcia na tle morza. To codzienne gesty - pokój dla dziecka, rozmowy pełne żartów, wspólne planowanie. Po latach burzliwych relacji modelka wreszcie znalazła kogoś, kto nie boi się być dla niej i dla jej syna zwyczajnie dobrym.


