Sandra Kubicka bała się, że nikt jej nie pokocha razem z dzieckiem. Adam Zaorski podobno udowodnił, że myliła się w każdym szczególe.
Modelka i influencerka otworzyła w weekend sesję pytań i odpowiedzi na swoim InstaStories. Fani nie odpuścili - chcieli wiedzieć wszystko o Adamie Zaorskim, nowym partnerze Kubickiej. Dostali więcej, niż się spodziewali.
'Mój układ nerwowy przy nim odpoczywa'
Kubicka nie gryzła się w język. Na pytanie, jaki prywatnie jest Zaorski, odpisała na InstaStories bez owijania w bawełnę: "Jest moją oazą spokoju w tym zwariowanym świecie. Nie ma w sobie grama złej emocji, zazdrości, jest najspokojniejszym mężczyzną, jakiego poznałam, bardzo dojrzały i wyrozumiały. Jest przeinteligentny, zabawny, czuły i codziennie sprawia, że czuję się najważniejsza".
Do tego dorzuciła cytat, który - jak przyznała - ostatnio wyjątkowo do niej trafia: "Mój układ nerwowy przy nim odpoczywa. 'Jeśli chcesz wiedzieć, jaki jest mężczyzna, spójrz na uśmiech jego kobiety' - bardzo lubię to powiedzenie ostatnio".
Przypomnijmy: Kubicka rozwiodła się z Aleksandrem Baronem, z którym ma syna Leosia. Zaorski to przedsiębiorca - para oficjalnie pojawiła się razem stosunkowo niedawno.
Leoś i Adam. 'Nie dowierzam, jak na nich patrzę'
Fani pytali też o to, co dla Kubickiej chyba najważniejsze - czy Leoś poznał już nowego partnera mamy i jak im razem idzie. Modelka nie ukrywała, że przez długi czas miała w tej kwestii poważne obawy.
"Bałam się bardzo, czy ktoś jeszcze mnie pokocha z małym dzieckiem" - napisała na InstaStories. Przytoczyła też słowa przyjaciółki, które podobno zmieniły jej perspektywę: "Jasne, zainteresowanie będzie mniejsze, ale przyciągniesz tylko takiego mężczyznę, który będzie dojrzały emocjonalnie i gotowy pokochać was razem w pakiecie".
A Zaorski i Leoś? "Czasami nie dowierzam, jak patrzę na nich razem" - skwitowała Kubicka.
Krótko i bez owijania w bawełnę. Trudno o lepszą recenzję faceta. Co wy na to - wierzycie w tę bajkę, czy jeszcze za wcześnie na euforię? Dajcie znać w komentarzach.







