Sanatorium miłości wracało już do Ustronia, ale tego sezonu TVP szykuje coś specjalnego. Dziewiąta edycja to powrót do korzeni w najpiękniejszym miejscu - i 12 nowych bohaterów, którzy chcą znaleźć drugą połówkę wśród beskidzkich krajobrazów.
# Sanatorium miłości znowu w Ustroniu. Będzie romantycznie
TVP właśnie potwierdziła to, co fani czekali latami. Po sześciu latach od ostatniej wizyty w Ustroniu ekipa "Sanatorium miłości" pakuje walizki i wraca do urokliwego miasteczka w Beskidzie Śląskim. Marta Manowska będzie tam, gdzie wszystko się zaczęło - prowadząc nową edycję z tą samą energią i wyczuciem.
Jak donosi TVP, zdjęcia już się toczą. I choć lokalizacje programu zmieniały się w poprzednich latach (każdy sezon miał inny urok i krajobraz), tym razem produkcja postawił na sentyment. Ustroń to miejsce magiczne - tam rodziły się pierwsze romanse seniora, tam padały oświadczyny, tam uczestników brały emocje.
12 osobowości, które szukają miłości. Poznaj ich
TVP nie krył się z wyborem - "Sanatorium miłości" to zawsze różnorodność, ale nowy sezon biije rekordy. W grupie kuracjuszy po 60. roku życia pojawi się mix, którego jeszcze nie było. Panie to nie tylko wiek - to klasa, profesje, energie.
Wśród uczestniczek jest "cekinowa królowa" z Warszawy (która wniesie do programu błysk i szysk), tajemnicza tarocistka z Zawiercia (będzie przepowiadać miłość z kart swoim koleżankom), handlowczyni z Rzeszowa (pełna biznesowego podejścia i energii) i ciepła przedszkolanka z Łęcznej (z wrażliwością, którą podbiją serca).
Mężczyźni nie dają za wygraną. Trener personalny z Lublina będzie dbać o formę całej grupy. Światowy kucharz z Anglii zamierza rozkochać panie przez żołądek (bo jak mówią - droga do serca wiedzie przez brzuch). Podróżnik z Bielska-Białej opowie o miejscach, które widział na świecie. Pasjonat wędkarstwa z Niepołomic zaś przygotowuje się, żeby w Ustroniu "złowić" tę jedyną.
Ustroń - miejsce magiczne dla miłości
Wrót do klimatycznego Ustronia to nie przypadek. To tutaj "Sanatorium miłości" zaznała pierwszych sukcesów. Seniorzy zapamiętali to miejsce nie tylko z powodu turystycznych atrakcji czy spa, ale przede wszystkim dlatego, że to tutaj zrodziły się szczere rozmowy, pierwsze spojrzenia i uczucia bez pośpiechu.
Marta Manowska, która od początku prowadzi format, dobrze wie, czym jest magia tego programu. To nie reality show o dramacie - to opowieść o ludziach, którzy mimo lat nie tracą nadziei na szczęście.
Premiera nowego sezonu już niedługo. Fani czekają niecierpliwie - czy tym razem będzie więcej par, które postanowią razem pisać swoją historię?




