Mariusz ma 29 lat, niebieskie oczy i gospodarstwo pełne bydła. Ale gdy kamera zapytała go, czego mu brakuje - odpowiedź mogła wzruszyć każdą widzkę. W "Rolniku szuka żony" 13. będzie szukać nie tylko pomocnicy do pracy na polu, ale prawdziwej miłości.

Mariusz wierzy, że rolnictwo potrzebuje dwojga

Wśród pięciu uczestników nowego sezonu "Rolnika szuka żony" znalazł się 29-letni Mariusz z województwa małopolskiego. Mężczyzna od dziecka żyje gospodarstwem - hoduje bydło, uprawia zboża, kukurydzę, soję i ziemniaki. Praca na roli pochłania całe jego dni, ale według jego własnych słów - właśnie tej pracy brakuje najważniejszego elementu.

"Brakuje mi tego, że jeśli się coś robi, to robi się dla kogoś, że jest jakiś sens tego życia, tej pracy" - wyznał rolnik w swojej oficjalnej wizytówce na stronie TVP. To nie były słowa dla kamery. To była szczera konfesja człowieka, który zdał sobie sprawę, że nawet najpięniejsze pastwiska i najlepsze plony tracą blask, gdy nie ma kogoś, z kim można by się nimi dzielić.

Od kręgli do marzeń o rodzinie

Mariusz to - według opisu z programu - dobrze zbudowany mężczyzna o złotym sercu. Po zmęczającej pracy na polu chętnie gra w kręgle i bilard, lubi spacery. Zawsze pomocny, zawsze gotów dla innych. Ale kiedy wraca do domu - czeka go pusty stół i nocleg sam. W 13. sezonie "Rolnika szuka żony" liczą, że to się zmieni.

Program ruszył w niedzielę, 6 września, prowadzony jak zawsze przez Martę Manowską. Tym razem towarzyszyć jej będzie również Grzegorz Dobek z "Pytania na śniadanie", który odwiedzać będzie byłych uczestników i sprawdzać, jak układa im się życie po showmansach.

Mariusz nie jest jedynym rolnikiem szukającym drugiej połowy. W grze są też: 21-letnia Justyna z Podkarpacia, 31-letni Wiktor z Małopolski, 27-letni Karol z województwa kujawsko-pomorskiego i 37-letni Łukasz z Pomorza. Każdy ma swoją historię, każdy ma swoją nadzieję.

Czy tym razem będzie inaczej?

Historia "Rolnika szuka żony" pokazuje, że czasem to działa. Czasem ktoś wjeżdża na wiejski grunt z miastem w oczach i zostaje na zawsze. Ale czasem też - jak w przypadku Karola z tego samego sezonu - uczestnik rozstaje się z ukochaną tuż przed ślubem i musi zaczynać od nowa. Dla Mariusza to będzie szansa. Czy uda mu się znaleźć kogoś, kto rozumie, że praca na roli to nie tylko obowiązek, ale styl życia? Czy pojawi się ktoś, kto będzie chciał tego sensu, o którym mówił? Odpowiedź czeka w niedzielnych odcinkach na antenie TVP.