Krzysztof Rutkowski nie ma osobistego dietetyka, nie liczy kalorii i nie siedzi na sokach. A jednak w wieku 65 lat mieści się w garnitur i chwali się, że brzucha nie ma.

Krzysztof Rutkowski nie ma osobistego dietetyka, nie liczy kalorii i nie siedzi na sokach. A jednak w wieku 65 lat mieści się w garnitur i chwali się, że brzucha nie ma.

Najpopularniejszy polski detektyw od dekad przykuwa wzrok - nie tylko sprawami kryminalnymi, ale też wyglądem. Legendarną "kwadratową fryzurę" w stylu afro już jakiś czas temu zmienił na nowe wcielenie, a teraz postanowił wyjaśnić, skąd bierze się jego forma. W rozmowie z magazynem "Wprost" powiedział to wprost.

Co Rutkowski wyciął z jadłospisu?

Detektyw ograniczył węglowodany i cukier - i twierdzi, że to wystarczy. Żadnych restrykcyjnych diet, żadnego liczenia makroskładników. Stawia za to na jakość produktów i umiar, co według niego daje lepsze efekty niż większość popularnych schematów żywieniowych.

"Jem to, na co mam ochotę: w pewnych normach i wyłącznie dobrej jakości. Dzięki temu nie mam wielkiego brzucha i bez problemu mieszczę się do samochodu" - powiedział Rutkowski w wywiadzie dla "Wprost".

Coli jednak całkowicie nie odpuścił. "Mam idealną wagę, bo ograniczam węglowodany i cukier. Jak już mam ciśnienie, wypiję czasem colę, ale bez cukru" - dodał w tym samym wywiadzie.

Godzina co drugi dzień. Tyle mu wystarczy

Do diety dochodzi aktywność fizyczna - ale też bez przesady. Rutkowski trenuje co drugi dzień przez godzinę i twierdzi, że nie potrzebuje więcej. "Ćwiczę co drugi dzień przez godzinę i to w zupełności wystarcza" - podsumował dla "Wprost".

Detektyw od lat pojawia się na branżowych imprezach razem z żoną Mają Rutkowski, która sama niedawno zdobyła własnych fanów - za sprawą udziału w reality show "Królowa przetrwania". Para chętnie pokazuje swój styl życia w sieci, a Krzysztof wyraźnie dba o to, żeby wygląd szedł w parze z wizerunkiem.

Proste zasady, drogie składniki i godzina na siłowni co dwa dni. Brzmi łatwo - ale ile osób faktycznie to robi? Dajcie znać w komentarzach, czy taka filozofia was przekonuje.