Maja powiedziała to publicznie - mąż po kieliszku traci kontrolę. Krzysztof Rutkowski podobno długo nie mógł jej tego darować.
Maja Rutkowski dała się ponieść emocjom przed kamerami. Powiedziała dziennikarzowi, że Krzysztof po piwie czy drinku staje się innym człowiekiem. Teraz, niemal cztery lata później, jej mąż w podcaście Żurnalisty wyjaśnił, jak zareagował na tamte słowa - i nie ukrywa, że miał do żony pretensje.
Co dokładnie powiedziała Maja Rutkowski o alkoholu?
Maja Rutkowski w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi Pudelka podczas "Tańca z Gwiazdami" przyznała wprost: kiedy mąż jest trzeźwy, nie ma problemów - ale przy piwie lub drinku wszystko się zmienia. "Traci kontrolę" - powiedziała wówczas. Dodała, że postawiła mu ultimatum: albo rezygnuje z alkoholu, albo drzwi stoją otworem. Jej słowa odbiły się szerokim echem w mediach i - jak wynika z późniejszej rozmowy detektywa z Żurnalistą - wywołały w małżeństwie poważną sprzeczkę.
Rutkowski przyznał w podcaście, że kontekst miał znaczenie - dziennikarz podobno zaatakował Maję pytaniem o zdrady, a ona "nie wytrzymała ciśnienia". Detektyw jednak zaznaczył, że jej słowa i tak go zabolały. "Żono, jak jest to możliwe, że ty mnie publicznie obciążasz czymś, co w ogóle nie wchodzi w pewne normy naszego życia?" - miał jej powiedzieć po fakcie.
Rutkowski broni się: 'Jestem towarzyskim facetem'
Żurnalista zapytał Rutkowskiego wprost, czy można przestać być kobieciarzem. Detektyw odpowiedział wymijająco, ale przy okazji odniósł się do kwestii alkoholu. "Po wypiciu alkoholu jeden śpiewa, inny się bije, trzeci jest agresywny, czwarty idzie spać. Ja jestem towarzyskim facetem" - stwierdził w podcaście. Jego koronny argument brzmiał krótko: "No halo, a co ja złego zrobiłem?"
Rutkowski zapewniał też, że nauczył się ostrożności w kontaktach z kobietami - według jego słów nawet zbyt miłe zachowanie można dziś nagrać i puścić w obieg. Zaznaczył, że jego życie zawodowe, rodzinne i osobiste układa się doskonale, a "morale są na absolutnie dobrym poziomie". Czy to przekonuje? Fani w komentarzach mają na ten temat wyraźnie podzielone zdania.
Warto przypomnieć, że Rutkowski wcześniej przyznał publicznie do jednego "epizodu" z Wodzianką, zapewniając jednocześnie, że od kiedy Maja jest jego żoną, nigdy jej nie zdradzał. Maja najwyraźniej postanowiła mu uwierzyć - bo para wciąż jest razem. Pytanie, czy ta historia ma jeszcze jakieś rozdziały, których nie znamy.


