Paweł Rurak-Sokal nie przebierał w słowach. Gdy zapytano go o to, że Tatiana Okupnik znowu śpiewa przeboje Blue Cafe, odpowiedział z drwiną - sugerując, że była wokalistka powinna skupić się na tworzeniu czegoś własnego.
Rurak-Sokal: 'Wszyscy czekają na single Tatiany'
Paweł Rurak-Sokal, założyciel Blue Cafe, w rozmowie z Plotkiem nie pozostawił wątpliwości, co sądzi o powrocie Tatiany Okupnik do hitów zespołu. Zamiast złych słów, wybrał ironię - najostrzejszą broń. "Ostatnio się ukazał artykuł, który czytałem, że wszyscy czekają na single Tatiany, które ona sama produkuje czy z przyjaciółmi. Taki był artykuł, więc życzymy powodzenia" - powiedział.
Słowa założyciela Blue Cafe padły niczym szpada. Rurak-Sokal nie powiedział wprost, że mu przeszkadza, że była wokalistka wykonuje piosenki zespołu - zamiast tego zasugerował, że powinnabyć zajęta własną twórczością. Haczyk? Według jego słów, podobno nikt jej singli nie czeka. Drwina w czystej postaci.
Gawęda delikatnie: "Każdy robi swoje"
Dominika Gawęda, obecna wokalistka Blue Cafe, podeszła do tematu zdecydowanie łagodniej. W tym samym wywiadzie nie chciała wdawać się w konfrontację. "Ja powiem tak, dla każdego jest przestrzeń. My robimy swoje i nie koncentrujemy się za bardzo na tym, co robią inne osoby. Oczywiście śledzimy to, obserwujemy, widzimy, słyszymy, ale robimy swoje od lat już. Każdy powinien robić swoje" - wyznała.
Gawęda grała na bezpieczeństwie. Nie zaatakowała Okupnik, ale też nie obronił jej. To była odpowiedź idealnego dyplomaty - unikająca konfliktu, ale jednocześnie dająca jasny sygnał: my mamy swoją drogę, wy macie waszą. Koniec dyskusji.
Historia, która wciąż żyje
Tatiana Okupnik opuściła Blue Cafe w 2005 roku. Przez lata milczała na temat przyczyn. Dopiero niedawno wyznała w wywiadzie u Magdy Mołek, co się stało. "W wielu rzeczach się nie zgadzaliśmy. One dotyczyły głównie tego, jak zespół jest postrzegany, w jakim kierunku muzycznym idziemy. Ja uważałam, że nie idziemy w dobrym kierunku. Wychodząc na scenę, nie czułam, że mogę się pod tym podpisać" - powiedziała.
Po latach nieobecności Okupnik wróciła na scenę. Teraz śpiewa przeboje zespołu, który opuściła. Dla Ruraka-Sokala to widać boli - lub przynajmniej irytuje. Dla Gawędy? To po prostu część branży, w której każdy ma prawo do własnej ścieżki.
Pytanie dla fanów: czy Tatiana powinna skupić się na autorskich utworach, czy prawo do wykonywania swoich starych przebojów jest nieusuwalnym prawem każdej artystki? Co na to wy?



