Dominik Rupiński i Żaklina Ta Dinh niedawno prawie zniknęli z instagramowych kadrów. Teraz influencer wyjaśnił, co się stało - i potwierdził plotki fanów.

# Rupiński potwierdził. To właśnie dlatego Żaklina zniknęła z jego social mediów

Dominik Rupiński i Żaklina Ta Dinh niedawno prawie zniknęli z instagramowych kadrów. Teraz influencer wyjaśnił, co się stało - i potwierdził plotki fanów.

Gwiazd "Tańca z gwiazdami" rozpytywał reporter Pomponika tuż na treningu. Rupiński nie ukrywał: ma tyle zajęć, że nie starcza mu czasu nawet na pokazywanie się z przyjaciółką w sieci.

"Aktualnie mam zajęty grafik"

"To prawda. Ostatnio jest ciężko, ale Żaklina odwiedziła nas na treningu" - przyznał wprost Rupiński. "Ja aktualnie mam tak zajęty grafik i mój kalendarz już nie mieści tych wszystkich rzeczy. Jak tylko możemy, to się spotykamy. Po nocach, ale się widzimy" - wyznał reporterowi.

Influencer zapewnił, że brak wspólnych zdjęć w sieci to nie oznacza, że się w ogóle nie widzą. "To że nas nie widać razem, to nie znaczy, że się w ogóle nie widzimy. Ostatnio jak się widzieliśmy, to nic z tego nie nagraliśmy, nie zrobiliśmy zdjęcia. Po prostu tak się cieszyliśmy, że się widzimy, że telefon sobie leżał gdzieś tam w oddali" - powiedział.

Rupiński zdradził też, że Ta Dinh zamierza pojawić się w studiu "Tańca z gwiazdami" - ale nie w najbliższym odcinku. "Plan jest taki, że jeżeli nam się uda dotrzeć do trzeciego odcinka, to w trzecim już Żaklina będzie. Teraz nie mogła, bo miała różne wyjazdy inne rzeczy, ale na trzecim powiedziała, że się stawi" - wyjaśnił.

Babcia zamiast przyjaciółki w rodzinnym odcinku

Ciekawy zwrot: gdy padło pytanie, kogo zaprosić na rodzinny odcinek, Rupiński wybrał nie Żaklinę, ale babcię. "Mam wstępny pomysł i mam nadzieję, że moja babcia nie ucieknie i naprawdę się pojawi na tym odcinku" - powiedział.

Powód? Wspomnienia z dzieciństwa. "Z babcią oglądałem kiedyś 'Taniec z gwiazdami' i mam miłe wspomnienia z tym i chciałbym, żeby babcia przeżyła tę przygodę na parkiecie. Jest przerażona, ale myślę, że da radę" - wyznał reporterowi.

Rupiński i jego partnerka zdobyli w pierwszym odcinku 26 punktów. W najbliższą niedzielę zobaczymy, jak im pójdzie tym razem.