Tydzień, sześć uczelni Ivy League i jeden rachunek, który boli - 90 tysięcy dolarów rocznie. Agata Rubik nie ukrywa: Helena celuje w najdroższe studia na świecie.
Tydzień, sześć uczelni Ivy League i jeden rachunek, który boli - 90 tysięcy dolarów rocznie. Agata Rubik nie ukrywa: Helena celuje w najdroższe studia na świecie.
17-letnia Helena Rubik właśnie wchodzi w ostatnią klasę liceum w Miami. We wrześniu zaczyna się dla niej wyścig po indeks - i to nie byle jaki. Córka Piotra i Agaty Rubiów marzy o inżynierii biomedycznej. Żadna przeciętna uczelnia nie wchodzi w grę.
Harvard, Yale, Stanford - Helena była wszędzie
Rubikowie spędzili cały tydzień na campusach najlepszych uczelni w Stanach. Odwiedzili sześć szkół z Ligi Bluszczowej - tej samej, do której należą Harvard, Yale i Stanford. Agata Rubik pokazała zdjęcia z wyprawy na Instagramie i wprost zapytała fanów: która uczelnia podobała im się najbardziej.
Internauci szybko zadali to pytanie, które naprawdę interesowało wszystkich. Ile to kosztuje? Agata odpowiedziała bez owijania w bawełnę: „Bez dofinansowania mniej więcej 90 tysięcy dolarów za rok".
Przeliczając na złotówki - prawie 350 tysięcy złotych rocznie. Przez cztery lata studiów licencjackich Rubikowie mogliby wydać łącznie ponad 1,3 miliona złotych. To nie jest kwota, którą większość rodziców bierze pod uwagę, planując edukację dziecka.
Jest szansa na zniżkę - ale trzeba na nią zapracować
Uczelnie Ivy League stosują zasadę need-blind - przyjmują studentów wyłącznie na podstawie osiągnięć, nie zasobności portfela. Rodziny z dochodem do 100 tysięcy dolarów rocznie są zwolnione z czesnego. Rubikowie raczej w tym przedziale się nie mieszczą, więc Helena musi liczyć przede wszystkim na własne wyniki.
Nastolatka zresztą nie próżnuje. Agata Rubik regularnie chwali się jej postępami - Helena śpiewająco zdała egzaminy końcoworoczne i świetnie odnalazła się w amerykańskim systemie edukacji. Od września aplikacje na studia ruszają oficjalnie.
Jedno jest pewne - Rubikowie traktują edukację córki poważnie i gotowi są za nią słono zapłacić. Pytanie, czy Helena dostanie się tam, gdzie chce. Na miejsca w Ivy League czeka cały świat.
Kibicujecie Helenie? Dajcie znać w komentarzach.


