Nie Miami, nie Florida, nie słoneczny taras. Agata Rubik 8 czerwca opublikowała zdjęcia z Polski - z rodzinnego domu, który odwiedza tylko wtedy, gdy naprawdę musi.
Obserwatorzy Agaty Rubik przyzwyczaili się do kadrów z Florydy. Życie w Miami, córki, Piotr, słońce - to jej codzienność od kiedy przeprowadziła się za ocean. Dlatego niedzielne zdjęcia z Polski zwróciły uwagę od razu.
"Piękny dzień na smutną uroczystość. Dziś żegnam moją Babcię" - napisała Rubik w mediach społecznościowych. Jedno zdanie. Wystarczyło.
Rodzina ponad wszystko
Agata Rubik wielokrotnie mówiła w wywiadach, że rodzina jest dla niej wartością nadrzędną - niezależnie od odległości. Przeprowadzka za ocean nie zmieniła tego, jak dużo znaczą dla niej bliskie relacje z rodziną w Polsce. Kiedy nadszedł moment ostatniego pożegnania babci, wsiadła w samolot bez wahania.
Ocean Atlantycki nie jest przeszkodą, gdy liczy się coś naprawdę ważnego.
Fani reagują
Pod wpisem Rubik błyskawicznie posypały się kondolencje. Fani przypomnieli, że gwiazda przy każdej okazji wraca do rodzinnego domu - nawet jeśli pobyt trwa zaledwie kilka dni. Tym razem powód był jednak wyjątkowo trudny.
Strata babci to strata kawałka domu, który nosimy w sobie - i tego żaden przepis na życie za granicą nie zastąpi.
Co na to wy? Napiszcie w komentarzach.




