Gabi narysowała postacie, Emi - rodzinną scenkę. Maciej Pela zabrał te kartki do studia tatuażu i poprosił, żeby trafiły na jego ramię dokładnie tak, jak wyszły spod rąk córek.

Gabi narysowała postacie, Emi - rodzinną scenkę. Maciej Pela zabrał te kartki do studia tatuażu i poprosił, żeby trafiły na jego ramię dokładnie tak, jak wyszły spod rąk córek.

Tancerz pokazał efekt w relacji na Instagramie. Bez długiego wstępu, bez filozofowania - jedno słowo wystarczyło, żeby było jasne, że jest zadowolony. Szczegóły zdradził potem serwisowi Plotek.

Co dokładnie wytatuował Maciej Pela?

Na ramieniu tancerza wylądowały dwie kompozycje w żywych kolorach, prowadzone charakterystyczną dziecięcą kreską. Pierwsza przedstawia postacie podpisane imieniem "Gabi", druga - rodzinną scenkę z podpisem "Emi". Rysunki przeniesiono 1:1, bez wygładzania, bez poprawek - z całą ich spontanicznością i uroczą niezgrabnością. Całość dopełniają realistyczne sylwetki obu dziewczynek, wyglądające tak, jakby stały właśnie przy swoich pracach.

Pela wyjaśnił w rozmowie z Plotkiem: "To są tatuaże, o których zawsze marzyłem. Tak, to są rysunki moich córek, ich podpisy, a do tego one same w trakcie tworzenia tych małych arcydzieł. Postacie dziewczynek są zrobione w nurcie realizmu, przeniesione ze zdjęć, a rysunki odtworzone 1:1 tak, aby nie stracić charakteru i prawdziwości tych obrazów."

Efekt robi wrażenie - tatuaże wyglądają jak fragmenty dziecięcych prac przyklejone taśmą do ramienia. Nie ma tu mowy o ozdobie na pokaz. To prywatna pamiątka, którą Pela postanowił nosić dosłownie na sobie.

Nowe mieszkanie, nowe tatuaże - co jeszcze się zmieniło u Peli?

Wątek rodzinny wraca u tancerza regularnie. Niedawno, z okazji Dnia Dziecka, Pela pokazał w mediach społecznościowych pokój córek w nowym mieszkaniu. Na nagraniu widać było wnętrze w jasnych, naturalnych barwach z drewnianymi elementami - przytulne, ale i funkcjonalne. Nie zabrakło pluszaków, zabawek i przemyślanych schowków.

Przeprowadzka za nim, tatuaże gotowe. Pela układa sobie życie na nowo - i robi to wyraźnie na własnych warunkach. Córki są w centrum tego obrazka, dosłownie i w przenośni.

Jak myślicie - tatuaże z rysunkami dzieci to wzruszający gest czy jednak za duże ryzyko, że za 10 lat Gabi i Emi będą się wstydzić taty? Piszcie w komentarzach.

Wielkie zmiany u Macieja Peli. Najpierw nowe mieszkanie, teraz to
© Paweł Wrzecion
Wielkie zmiany u Macieja Peli. Najpierw nowe mieszkanie, teraz to
© Instagram
Wielkie zmiany u Macieja Peli. Najpierw nowe mieszkanie, teraz to
© Instagram