Nie wszyscy artyści oburzeni nową 'Lalką'. Mikołaj Roznerski przerwał milczenie i stanął w obronie serialu - właśnie wtedy, gdy kolejne głosy z branży są krytyczne wobec produkcji.

# Roznerski obroni nową 'Lalkę'. 'Nie rozumiem kontrowersji'

Nie wszyscy artyści oburzeni nową adaptacją 'Lalki'. Mikołaj Roznerski postanowił stanąć w obronie serialu - właśnie wtedy, gdy kolejne głosy z branży są krytyczne wobec produkcji na streamingowej platformie.

Aktor znany z ról w "Koglu-moglu" i "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" nie przylgnął do grona krytyków. Po zobaczeniu pierwszych dwóch odcinków przyznał, że ma zupełnie inne zdanie niż Daniel Olbrychski czy inni artyści, którzy ostro krytykują nową interpretację klasyka Bolesława Prusa.

"Bardzo mi się podoba. Nie rozumiem tych kontrowersji"

Mikołaj Roznerski w rozmowie dla Jastrząb Post ujawnił, że jest całkowicie zadowolony z tego, jak ekipa serialu podeszła do adaptacji. "Oglądałem pierwsze dwa odcinki. Z resztą nie miałem czasu pójść dalej. Bardzo mi się podoba. Nie rozumiem tych kontrowersji" - przyznał wprost.

Aktor podkreślił, że branża ma prawo do różnych wizji klasycznych dzieł. "Tak naprawdę mamy współczesny sposób opowiadania różnych historii w kinie i wydaje mi się, że fajnie, że powstały dwa dzieła, prawda? Jedno na platformie - serial, a teraz film" - dodał w wypowiedzi.

Roznerski nie ukrywa, że ogromnie cieszy go fakt, że zarówno w serialu, jak i w przygotowywanym filmie główną rolę Wokulskiego grają jego ulubieni aktorzy. "Nie mogę się doczekać filmu, bo jakby i w jednej i w drugiej produkcji Wokulskimi są moi ulubieni aktorzy" - wyznał.

Sandra Drzymalska wzruszyła go w roli Lalki

Gwiazdor nie szczędził również komplementów dla Sandry Drzymalskiej, która wcieliła się w główną bohaterkę serialu. Choć przyznał, że nie pamięta poprzednich adaptacji, bo "Lalka" była dla niego lekturą szkolną, a nie filmem, to ocenił warsztat aktorki.

"Sandra Drzymalska to jest aktorka, którą pierwszy raz widzę w roli Lalki. Jest bardzo wiarygodna. Gra bardzo wzruszająco, wiarygodnie i naprawdę gratuluję" - podsumował Roznerski w rozmowie dla Jastrząb Post.

Spotkanie Roznerskiego stanowi wyraźny kontrast do wcześniejszych wypowiedzi innych artystów, którzy bardziej krytycznie podchodzą do nowej interpretacji klasyka. Jego słowa mogą być chwilą wytchnienia dla twórców produkcji, którzy od premiery serialu muszą mierzyć się z falą krytyki ze strony znanych postaci ze świata sztuki i kultury.

Czy fani zgodzą się z oceną Roznerskiego, czy opowiedzą się po stronie krytyków? Dyskusja wokół "Lalki" wciąż się rozgrzewa.