Marek Kondrat nie przebierał w słowach. Serial Netflix 'Lalka' dostał od 75-letniego aktora pogrom w rozmowie z tygodnikiem 'Polityka' - tuż przed premierą filmowej adaptacji powieści Bolesława Prusa, w której sam wcieli się w rolę Ignacego Rzeckiego.

# Kondrat kontra Netflix. Aktor nie szczędzi krytyki

Marek Kondrat obejrzał pierwszy odcinek serialu 'Lalka' na Netfliksie i stwierdził, że to już wszystko, co potrafił dla niego zrobić. "Intelektualnie nie wytrzymuje próby zestawienia go z oryginałem Prusa" - wyznał w rozmowie z tygodnikiem "Polityka".

Aktor, który powrócił do pracy zawodowej specjalnie dla roli Ignacego Rzeckiego w filmowej adaptacji, nie bał się powiedzieć wprost, co myśli o produkcji streaminigowej. Jego krytyka była ostre, ale precyzyjna.

"Zniekształcenie, a nie interpretacja"

Kondrat uważa, że serial nie tylko nie oddaje zamiaru Prusa, ale wręcz go zniekształca. "Nie chcę przez to powiedzieć, że nasza 'Lalka' przedstawi cały zamysł powieści, ale go nie zniekształci" - wyjaśnił 75-latek. Jego zdaniem pytania o wolność twórczą są bezzasadne. "Niech każdy sam sobie odpowie, kto tu jest twórcą, a kto wolnym twórcą" - rzucił celnie.

Aktor podkreślił swoją filozofię pracy: traktowanie widza na swoim poziomie intelektualnym. "Ja trzymam się zasady traktowania widza na swoim poziomie. To wydaje mi się uczciwe" - podsumował.

Kondrat nie jedynym krytykiem

Kondrat nie jest osamotniony w swoich uwagach. Daniel Olbrychski również zaatakował serial Pawła Maślony, wskazując na nadmierny pokazywanie przez reżysera swojej "zdolności". "Gdy reżyser na moment zapomina, że ma pokazać, jaki jest zdolny, to ten serial zaczyna się bronić, bo jest obsadzony bardzo dobrze" - mówił Olbrychski.

Premier filmowa 30 września

Filmowa adaptacja "Lalki" trafi do kin 30 września 2026 roku. Obok Marka Kondrata w obsadzie znaleźli się: Marcin Dorociński (Stanisław Wokulski), Kamila Urzędowska (Łęcka) i inni aktorzy pierwszoplanowi. Producenci liczą, że kinowa wersja będzie dla widzów bardziej satysfakcjonująca niż serialowa.

Czy to będzie hit?

Co na to fani? Polskie kino czeka na to, czy filmowa interpretacja "Lalki" rzeczywiście będzie lepsza od serialowej. Jedno jest pewne - Marek Kondrat postawił poprzeczkę nisko dla Netfliksa, ale wysoko dla samego siebie.