Na adres planu 'M jak miłość' regularnie przychodzą listy. Nie do produkcji, nie do reżysera - do Mikołaja Roznerskiego. I to nie z prośbą o zdjęcie.

Na adres planu 'M jak miłość' regularnie przychodzą listy. Nie do produkcji, nie do reżysera - do Mikołaja Roznerskiego. I to nie z prośbą o zdjęcie.

Marcin Chodakowski odpisuje fanom. Serio.

Roznerski ma 42 lata, ponad 645 tysięcy obserwujących na Instagramie i - jak sam przyznał w rozmowie z 'Faktem' - pełną skrzynkę korespondencji od wielbicielek. Listy trafiają wprost na adres serialowej 'Emki'. Aktor nie ignoruje ich ani nie przekazuje asystentce.

'Staram się odpisywać, wysyłam autografy i pozdrowienia. To jest naprawdę sympatyczne' - powiedział Roznerski w wywiadzie dla 'Faktu'. Brzmi skromnie, dopóki nie doczytasz, co dokładnie te listy zawierają.

Bo fanki nie ograniczają się do próśb o podpis. Część wyznaje mu miłość wprost. 'W tych listach podziwiają moją serialową postać, proszą o autograf. Niektóre osoby proszą o autograf ze zdjęciem, wyznają miłość, chcą się spotkać. To są bardzo miłe rzeczy' - przyznał aktor, nie kryjąc zadowolenia.

Roznerski zaznaczył jednocześnie, że nie będzie zdradzał szczegółów korespondencji - to byłoby niedyskretne. Dżentelmen do końca.

Prywatnie - cisza od 2021 roku

Skąd ta popularność? Roznerski od lat specjalizuje się w rolach, przy których trudno pozostać obojętną. Poza Marcinem Chodakowskim z 'M jak miłość' zaliczył już komedie romantyczne takie jak 'Piernikowe serce', 'Powiedz tak' czy 'Poskromienie złośnicy'. Producenci ustawiają się po niego w kolejce.

W życiu prywatnym jest znacznie ostrożniejszy. Ma syna z Martą Juras - para rozstała się lata temu, a aktor przyznał publicznie, że żałuje niektórych decyzji z młodości. Głośny był też jego związek z Adrianą Kalską, koleżanką z planu 'M jak miłość'. Po tym rozstaniu, około 2021 roku, Roznerski wyraźnie zamknął drzwi do prywatności. Czy jest teraz z kimś? Podobno tego nie wiadomo - i najwyraźniej sam dba o to, żeby tak pozostało.

Fanki w komentarzach pod jego zdjęciami na Instagramie nie odpuszczają: 'Uwielbiam cię', 'Jak ty jesteś, to świat jest piękny' - to tylko próbki tego, co regularnie ląduje pod jego postami.

Serial robi swoje, listy piszą się same. Pytanie, czy któryś z nich kiedyś trafi do właściwej adresatki - tej jedynej, nie serialowej.