Roxie Węgiel ma pasierba i nie zamierza tego ukrywać. W wywiadzie dla Eska.pl powiedziała wprost: syn Kevina Mgleja to też jej dziecko - i że razem z mężem mają z tym jeden konkretny problem.
Kiedy Roksana Węgiel wychodziła za Kevina Mgleja, wiedziała, że bierze ślub z tatą. Jej mąż ma syna z poprzedniego związku - co oznacza, że nastoletnia wówczas piosenkarka z dnia na dzień stała się macochą. Jak sobie z tym radzi? Lepiej, niż można by się spodziewać.
Roxie przyznaje: 'Poniekąd mam dziecko'
Roksana Węgiel w rozmowie z Eska.pl nie owijała w bawełnę - synek Kevina to część jej życia. I to nieodłączna. Powiedziała: "Nie jest tajemnicą, że Kevin ma syna, więc też poniekąd mam dziecko. Jest to mój pasierb". Do chłopca podchodzi tak samo jak do własnego, młodszego rodzeństwa - bo doświadczenie z małymi dziećmi ma od lat.
Największym wyzwaniem okazało się jednak... nieodmawianie. "Zgodzę się z Wojtkiem Szczęsnym, że trudno jest powiedzieć 'nie' w momencie, kiedy stać cię na pewne rzeczy" - przyznała piosenkarka. Roxie i Kevin zarabiają dobrze. Bardzo dobrze. I wszyscy w domu to czują.
Disneyland, atrakcje i jedno ważne postanowienie
Para szybko zorientowała się, że sam strumień prezentów to za mało. "Był taki moment, gdzie powiedzieliśmy sobie z Kevinem, że prezenty przestają mieć wartość, kiedy jest to zbyt częste" - powiedziała Węgiel w tym samym wywiadzie dla Eska.pl. Od tej pory stawiają na wspomnienia. Zabrali całą trójkę dzieci - syna Kevina i młodsze rodzeństwo Roxie - do Disneylandu. "Staramy się te pieniądze mądrze zainwestować, żeby mieli wspomnienia na lata. To jest piękne" - dodała.
Brzmi jak gotowy scenariusz na ciepły reportaż o nowoczesnej rodzinie patchworkowej. I pewnie dlatego tak dobrze to działa - Roxie nie udaje ideału, tylko mówi, że stara się znaleźć balans. A to przy jej wieku i tempie kariery robi wrażenie.
Czy fani kupią wizerunek Roxie jako troskliwej macochy? Sądząc po komentarzach pod jej postami - zdecydowanie tak. Ale co myślicie wy? Dajcie znać w komentarzach.




