Dominik wypalił, że kobiety są "łatwe i proste" - i przekreślił się sam. Justyna nie czekała ani chwili. Ale to nie koniec emocji w 7. odcinku.
# Dominik sam się zastrzelił
Justyna zaprosiła swojego kandydata na randkę i dowiedziała się, co naprawdę myśli. Dominik był na początku energiczny, potem praktycznie się nie odzywał. Ale to nie był główny problem.
"Powiedziałem, że kobiety w tych czasach są bardzo łatwe i proste" - przyznał przed kamerami. Dominik uparcie bronił się, że po prostu mówił prawdę. Dla niego to była szczerość, nie takt. Justyna miała inną opinię. Po tych słowach zmieniła zdanie o kandydacie diametralnie. Na gospodarstwie została już tylko Szymon.
# Wiktor nie miał wyjścia, Zuza sama wiedziała
U Wiktora atmosfera była inna, ale równie trudna. Zuzanna sama zauważyła, że rolnikowi bliżej do Małgosi. Kandydatka nie ukrywała swojego niepokoju przed kamerami.
"Ja też jej do końca nie ufam. Nie wiem, czy jest szczerą osobą. Obawiam się, że może zmienić twarz po tym, jak Wiktor ją wybierze" - wyznała gorzko Zuzanna. Po randce Wiktor podjął decyzję i pożegnał się z nią. Pożegnanie było bardzo emocjonalne - niemal wszyscy płakali.
# Karol odprawił dwie kandydatki. Julia wygrała
Na gospodarstwie Karola działo się najwięcej. Rolnik wysłał do domu aż dwie dziewczyny. Najpierw Natalię - przyznał, że spędzało mu się z nią dobrze, ale energia między nimi nie pasowała. Sam Karol był wzruszony. To jednak nie był koniec.
Potem przyszła pora na randkę z Julią. Dziewczyna nie kryła, że chce poważnego związku i rodziny. To właśnie wtedy Karol powiedział jej, że to ją wybierze. Julia była w szoku.
"Bardzo się cieszę, może po mnie tak tego nie widać, bo jestem jeszcze w szoku, ale w życiu bym nie liczyła, że napiszę list i dojdę do tego momentu, że Karol mnie wybierze" - mówiła zaskoczona Julia.
# Co dalej?
Tylko Mariusz i Łukasz jeszcze zwlekają ze swoimi decyzjami. Ale ten moment nadchodzi nieuchronnie. Fani czekają na kolejny odcinek jak na opal.




