Przed pierwszym spotkaniem na gospodarstwie w "Rolnik szuka żony" (sezon 13) nie wszyscy są pewni swoich wyborów. Jedna z kandydatek Łukasza przyznaje: przez ostatni stres nawet nie zadała mu ważnych pytań.

Początek sezonu to zawsze chaos emocjonalny. W poprzednim odcinku "Rolnik szuka żony" Mariusz, Wiktor, Karol, Łukasz i Justyna wybrali, kogo chcą poznać na swoim terenie. Nie obeszło się bez łez i rozczarowań.

Teraz przychodzi najważniejsza część - spotkanie. W czwartym odcinku kandydaci i kandydatki zajeżdżają na gospodarstwa. Teoria mówi: emocje, pierwsze wrażenia, może nawet iskra. Praktyka? Bardziej skomplikowana.

Wątpliwości przed wyjazdem. Jedno przyznanie zaskakuje

Jedna z kandydatek Łukasza nie kryje niepewności. "Ostatnio stres mnie zjadł, nie zadałam wielu ważnych pytań. Szczerze, to przez to nawet nie wiem dobrze, do kogo jadę niestety" - mówi przed przyjazdem na gospodarstwo. To nie brzmi zbyt optymistycznie, prawda?

Łukasz liczył na to, że jego wybranki poczują się bardziej swobodnie na jego terenie i wszystko się wyklaruje. Może się uda - ale początek nie wróży zbyt dobrze.

Justyna ma już faworyta. Michał wyraźnie prowadzi

Inaczej sprawa wygląda u uczestniczki - Justyny. Ona wie, do kogo jedzie i co chce. Chociaż stara się myśleć obiektywnie, nie ukrywa, że ma już faworyta.

"Staram się myśleć po równo. Ale ten pierwszy list siedzi mi w głowie. Michał jest troszkę powyżej innych panów. Początkowo faworytem był Dominik, bo był taki milszy, tylko potrzebuję większego zaangażowania od niego" - wyznaje w rozmowie z prowadzącą Martą Manowską.

Michał ma powód do zadowolenia. Justyna go wybrała i on tę decyzję czuje - mimo że stara się być bezstronna wobec pozostałych kandydatów.

Karol i Wiktor spokojniejsi. Oni wiedzą, co chcą

Na szczęście dla nich, Karol i Wiktor nie będą się martwić niepewnościami. Obaj byli pewni swoich wyborów, a ostatnie rozmowy wyraźnie rozjaśniły im sytuację. Wiedzą, do kogo jechać i co robić.

Innym uczestnikowi - Mariuszowi - nie poszło tak gładko. Podobno w ostatniej chwili zmienił zdanie i teraz mówi wprost o swojej partnerce. Ale to już inna historia.

Co na to fani? Czekają teraz na czwarty odcinek, żeby zobaczyć, czy te wątpliwości się rozwiążą, czy może będą kolejne dramaty na gospodarstwie. "Rolnik szuka żony" sezonu 13 obiecuje emocji co nie miara.