Marek Salla dziś stoi za jedną z czołowych firm e-commerce w Polsce. Ale zaczynał od przerzucania zgrzewek wody w hurtowni i wygrywania w pokera z kolegami po pracy.
Roger Salla nie ukrywa, że dorósł w uprzywilejowanych warunkach. Ale kiedy w podcaście "Top Model Podcast" padło pytanie o to, jak jego ojciec zbudował majątek, historia okazała się zaskakująco przyziemna.
Poker, Deutsche Marki i pierwsze pieniądze
Ojciec Rogera, Marek Salla, to dziś milioner i właściciel firmy Global Primex Limited - jednego z liczących się graczy w branży e-commerce. Droga na szczyt zaczęła się jednak od pracy fizycznej i zielonego sukna. Roger opowiedział o tym bez owijania w bawełnę w "Top Model Podcast".
"Mój tata pracował na hurtowni i przerzucał zgrzewki wody, soków i tak dalej. I wieczorami grali w pokera z chłopakami i tam zawsze się dorabiał. To było jeszcze Deutsche Mark, i zawsze przychodził i miał tej gotówki zawsze dużo, bo wygrywał w tego pokera" - powiedział Roger. I dodał z rozbrajającą szczerością: "Też to mam po nim zresztą, bo też dobrze idzie w tego pokera".
Potem, jak to zwykle bywa w takich historiach, "gdzieś tam poszło, próbował wielu rzeczy i się udało".
Syn milionera, ale języków uczył się sam
Roger nie ucieka od tematu przywilejów - wręcz przeciwnie, sam go podnosi. Przyznaje wprost, że miał lepszy start niż większość. Ale hejtowi o to, że "tata wszystko kupił", odpowiada równie wprost.
"Ja zawsze też to będę powtarzał, że miałem bardzo uprzywilejowaną sytuację życiową i zdaję sobie z tego sprawę. Ja mam gdzieś ten cały hejt" - powiedział w podcaście. Karolina Pisarek dorzuciła ważny szczegół: Roger urodził się w Niemczech i mieszkał tam do 13. lub 14. roku życia. Mówił wtedy wyłącznie po niemiecku, bo polskie dzieci się z niego śmiały. Języków uczył się sam - to akurat nikt mu nie kupił.
Sam Roger pełni dziś funkcję wiceprezesa ds. finansów w firmie ojca. Równolegle udzielał się we freak fightach i regularnie pojawia się z ciężarną Karoliną na salonach. Niedługo oboje zostaną rodzicami.
Czy historia "od zgrzewek do milionów" brzmi wiarygodnie? Fani mają na ten temat własne zdanie - zajrzyjcie do komentarzy.



