Marcin Rogacewicz obiecał, że będzie z synami. Latem sąd wysłał go i byłą żonę na mediacje - nie pojawił się. Wakacje z chłopakami upadły, a aktor znalazł się 5 tysięcy kilometrów dalej z Agnieszką Kaczorowską.

Rozwiódł się po cichu, ale konflikt wybuchł Marcin Rogacewicz i jego była żona doszli do porozumienia w sprawie domu i opieki nad synami. Papier to papier - aktor jednak miał problem z trzymaniem się umowy. Przed sądem dla Warszawy-Żoliborza toczy się obecnie sprawa o opiekę nad chłopakami, a były małżonka ma sporo do powiedzenia. Mauritius zamiast z synami Latem sąd skierował byłych małżonków na mediacje. Rogacewicz się nie stawił. Zaplanowane wakacje z dziećmi? Padły. W ostatniej chwili aktor zrezygnował - nie dlatego, że coś go boli, ale dlatego, że poleciał na Mauritius z Agnieszką Kaczorowską. Tak przynajmniej donoszą źródła bliskie sprawie. Była żona ma też inne претензje - podobno upomina się o pieniądze, które Rogacewicz miał jej przekazać w ramach podziału majątku. Milczenie ze wszystkich stron Sam aktor nie komentuje doniesień. Jego agencja aktorska i brat Maciej również wolą milczeć, zasłaniając się toczącym się postępowaniem sądowym. To zrozumiałe - każde słowo może być użyte przeciwko niemu w sądzie. Rogacewicz znany jest z roli w serialu "Korona królów". Przez ostatni rok był jednak bardziej sławny z powodu udziału w "Tańcu z Gwiazdami", gdzie partnerstwem z Agnieszką Kaczorowską zaiskrzył na parkiecie. Po show para zamieszkała razem i wydawało się, że to poważny związek. Tymczasem jego poprzednie małżeństwo rozpadało się w ciszy, a teraz wylatuje z sądu. Co na to Kaczorowska? Agnieszka Kaczorowska do tej pory unikała komentowania sprawy. Gdy pytano ją o konflikt z byłą żoną aktora, ucięła temat. Możliwe, że wolałaby, by ta historia szybko się rozpłynęła - zwłaszcza że ich wspólne widowisko taneczne już spadło z afisza.