Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska przerwali milczenie. Para aktorów-tancerzy przyznała publicznie, że ich wspólny projekt nie ruszy w trasę jesienią - ale już szykują się do powrotu.
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska ostatnio przeżywali nieco turbulentny czas. Oboje postanowili podzielić się trudną wiadomością z fanami bezpośrednio - wspólnym wpisem w mediach społecznościowych. Chodzi o ich autorski spektakl "Siedem", który przez ostatnie miesiące cieszył się sporym zainteresowaniem publiczności.
Spektakl "Siedem" czeka na wznowienie
Para nie będzie grać swojego projektu jesienią. "Nie wszystko od nas zależy i nie znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie wasze pytania. Nie wiedzieliśmy, czy jesienią będziemy grać. Już wiemy - że nie gramy jesienią" - ogłosili ze smutkiem zarówno Rogacewicz, jak i Kaczorowska. Oboje nie kryli rozczarowania z powodu tej sytuacji, ale jednocześnie zachowali optymizm.
Tancerka podkreśliła, że spektakl ma dla niej specjalne znaczenie. "Czujemy, że to jest taki projekt uniwersalny, który nie ma daty ważności. Który poruszył wiele serc i chcemy, aby poruszał dalej. Jesteśmy pewni, że 'Siedem' po prostu trzeba dalej grać" - wyznała Kaczorowska. Aktor przyznał jej rację i zapewnił fanów, że para będzie szukać rozwiązania.
"Mierzymy wysoko" - para odzyskuje uśmiech
Chociaż wieści o opóźnieniu w trasie były smutne, para szybko odzyskała dobry humor. Marcin Rogacewicz opublikował na instastories zdjęcie, na którym czule obejmuje Agnieszkę Kaczorowską. Towarzyszyć mu miały dwa wpisy: "Mierzymy wysoko" oraz "wspaniały czas". Kadr pochodził ze wspólnej wyprawy i wyraźnie świadczył o tym, że pomimo zawieruchy związanej z spektaklem, para nie traci nadziei.
Fani mogą spodziewać się, że Rogacewicz i Kaczorowska nie zrezygnują z projektu, który "poruszył wiele serc". Para pracuje nad znalezieniem odpowiedniego momentu do powrotu na scenę - czasem, kiedy będą mogły zapewnić widzom najlepszą możliwą produkcję.




