Wakacje były cudowne - Włochy, Bałtyk, luksus. Ale wrócili z wiadomością, która rozbiła serca fanom. Spektakl 'Siedem', który zmiażdżył publiczność, na jesień nie wróci na scenę.
Kaczorowska i Rogacewicz zamykają etap spektaklu
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz przez wakacje cieszyli się wspólnymi chwilami - podróże, plaże, Włochy, gdy tylko tancerka miała ochotę. Projekt 'Siedem' robił furorę, a para opowiadała o nim z pasją zarówno w mediach społecznościowych, jak i na scenach teatralnych. Wydawało się, że to dopiero początek.
Niestety wczoraj, 7 września, wrócili na miejsce, gdzie wszystko się zaczęło - to samo miejsce, w którym grali spektakl w listopadzie 2025 roku. Tym razem przyszli, by pokazać fanom film z podsumowaniem trasy. Ale wraz z materiałem przyszła też gorzka wiadomość.
"Nie wszystko od nas zależy i nie znalibyśmy odpowiedzi na wszystkie wasze pytania" - przyznali smutkiem. "Nie wiedzieliśmy, czy jesienią będziemy grać. Już wiemy - że nie gramy jesienią" - ogłosili koniec tego etapu projektu.
Szukają rozwiązania, ale przyczyn nie ujawniają
Para zapewniła fanów, że to nie koniec. Podobno szukają możliwości, by "Siedem" powróciło na scenę, bo uważają, że projekt ma uniwersalne znaczenie i "poruszył wiele serc". Kaczorowska w oświadczeniu podkreśliła: "Jesteśmy pewni, że Siedem po prostu trzeba grać dalej".
Ale konkretnych dat, miejsc i warunków nie znają - lub przynajmniej nie chcą ich zdradzać. "Jak tylko będziemy wiedzieli konkretnie, co, gdzie i jak - powiemy wam" - obiecali. Źródła sugerują, że problem leży po stronie producentów lub sal teatralnych, a nie samych aktorów.
Dla Rogacewicza to szczególnie trudny moment. Według mediów, oprócz spektaklu "Siedem" i udziału w reklamie perfum Kaczorowskiej, aktor nie ma innych widocznych projektów zawodowych. Rozstanie się z serialem zabrało mu sporą część portfolio.
Fani czekają na dalsze wieści. Pytanie pozostaje otwarte: czy "Siedem" wróci kiedyś na scenę, czy to naprawdę koniec tego etapu?
Co myślisz - to przejściowy problem, czy koniec projektu? Pisz w komentarzach.




