Rafał Brzozowski po raz pierwszy rozmawiał szczerze o ojcostwie. Wokalista, który do tej pory chronił prywatność jak relikwię, tuż po ślubie z Heleną (1 sierpnia) ujawnił w wywiadzie z Wirtualną Polską, że myśli o dzieciach - i nie chce się spieszyć.

Ślub zmienił wszystko

Rafał Brzozowski przez lata unikał tematu życia prywatnego. Kiedy pojawił się na scenach, wszyscy wiedzieli o jego głosie, a mało kto o jego uczuciach. Ślub z Heleną 1 sierpnia tego roku przełamał tę ciszę. Wokalista, który jeszcze niedawno grał Zbigniewa Wodeckiego w "Twojej Twarzy Brzmi Znajomo", postanowił wreszcie mówić otwarcie.

"Ja nie mam nic tutaj do ukrycia i mogę to powiedzieć" - powiedział w rozmowie z WP. To deklaracja człowieka, który wreszcie chce dzielić się tym, co najbardziej osobiste.

"Nie udało mi się założyć rodziny. A teraz wierzę, że właśnie po to..."

Brzozowski przyznał, że rodzina to jeden z niewielu celów życiowych, które mu się wymknęły. "Udało mi się zrealizować rzeczy, o których nie marzyłem. Naprawdę osiągnęłem bardzo dużo i jestem z tego życia zadowolony. Natomiast nie udało mi się założyć rodziny. A teraz wierzę, że właśnie po to taką decyzję podjęliśmy wspólnie, że zakładamy tę rodzinę" - tłumaczył wokalista w Wirtualnej Polsce.

Jest szczerze - bez presji, bez sztywnych planów. "Mam nadzieję, że to się naturalnie wydarzy. Nie jest to taka presja, że 'teraz, już, musisz mieć jutro dziecko'. Nie mamy ciśnienia, nikt nie ma ciśnienia. Mój brat ma córkę, więc moi rodzice są zadowoleni" - dodał.

"Późne tacierzyństwo będzie bardziej dojrzałe"

Brzozowski wie, że czas biegnie. Dlatego właśnie teraz uważa to za idealny moment. "Późne tacierzyństwo pewnie będzie bardziej dojrzałe niż takie, jak masz dwadzieścia parę lat, bo wtedy myślisz o innych problemach. Teraz można się skupić na tym i to zaplanować, nie popełniać pewnych błędów" - wyjaśnił w rozmowie z Wirtualną Polską.

Wokalista wierzy, że doświadczenie i refleksja, które przychodzą z wiekiem, uczynią go lepszym ojcem. To nie pośpiech, to świadoma decyzja. Po latach poświęcenia karierze Brzozowski wreszcie chce budować rodzinę - i robi to na swoich warunkach.