Białą suknię miała, kwiaty miała, tort też. Brakowało tylko pana młodego - i Joanna Racewicz zadbała o to celowo.
Kilka dni temu towarzystwo plotkarskie żyło zdjęciami z urodzin Marii Sadowskiej. Fotoreporterzy przyłapali Racewicz w towarzystwie wysokiego, przystojnego mężczyzny - pocałunki, czułości, cały wieczór razem. „Super Express" donosił o tym 29 czerwca. Minęły cztery dni i dziennikarce znów mówiono o ślubie - tym razem w zupełnie innym kontekście.
Ślub, na którym pan młody nie był potrzebny
W sobotnie popołudnie na Instagramie Racewicz pojawił się wpis, który zatrzymał wielu jej obserwatorów w połowie scrollowania. Joanna wzięła udział w ceremonii zaślubin - ze sobą samą. Biała suknia, kwiaty, tort, wzruszenie uchwycone na filmie. Zamiast przysięgi składanej partnerowi - obietnica złożona sobie.
Joanna Racewicz owdowiała w 2010 roku, gdy zmarł jej mąż Paweł Janeczek, poślubiony w 2004 roku. Przez kolejne lata konsekwentnie milczała o życiu prywatnym. Dopiero wiosną 2026 roku po raz pierwszy zasugerowała, że znów jest zakochana - choć nowego partnera nigdy oficjalnie nie pokazała.
Uroczystość z 4 lipca nie była jednak o nim. Była o niej.
"Wróć do domu. Do samej siebie"
"Moment, w którym pierwszy raz od lat możesz powiedzieć: Wybieram siebie. Ta chwila zostawia spokój. Czułość. Łagodność. Poczucie bezpieczeństwa. Obietnice, że będziesz po swojej stronie. Jeśli czujesz, że od lat troszczysz się o świat, tylko nie o własne dobro - może teraz już czas, żeby wrócić do domu. Do samej siebie" - napisała Racewicz na Instagramie.
Na filmie widać jej łzy. Uroczystości towarzyszyły inne kobiety, które - jak wyjaśniła dziennikarka - przeszły podobną drogę. To właśnie one zainspirowały ją do tego gestu.
Ceremonia ma symbolizować drogę, jaką Racewicz przeszła przez ostatnie dekady: odnalezienie własnych potrzeb, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Sama ze sobą. Bez cudzych oczekiwań.
I teraz pytanie, które zadaje sobie pewnie niejeden z jej obserwatorów: jak na ten ślub zareagował ten przystojny nieznajomy z urodzin Sadowskiej?



