Marina Łuczenko skończyła 37 lat, a Wojciech Szczęsny postanowił powiedzieć o tym całemu światu. Na Instagramie pojawiło się zdjęcie i kilka słów, które natychmiast podbiły sieć.
Marina Łuczenko skończyła 37 lat, a Wojciech Szczęsny postanowił powiedzieć o tym całemu światu. Na Instagramie pojawiło się zdjęcie i kilka słów, które natychmiast podbiły sieć.
Co dokładnie napisał Szczęsny?
Piłkarz opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie Mariny z ich 2-letnią córką Noelią. Pod fotografią pojawił się wpis, który nie pozostawił wątpliwości co do jego uczuć. "3 lipca już zawsze będzie specjalną datą w naszym domu. The Queen and The Princess obchodzą dzisiaj urodziny. Dwie najpiękniej kochające kobiety na świecie! Czuję się szczęściarzem, że są w moim życiu" - napisał Szczęsny.
Krótko, konkretnie i bez zbędnego owijania w bawełnę. Akurat taki styl.
Warto przypomnieć, że Marina i Wojciech są razem od kilkunastu lat. Ślub wzięli w 2016 roku w Grecji. Mają dwójkę dzieci - 8-letniego Liama i 2-letnią Noelię.
Urodziny na Open'erze i życzenia od męża
37. urodziny Marina świętowała w stylu, którego nie powstydziłaby się niejeden influencer. Piosenkarka bawiła się na gdyńskim Open'erze w towarzystwie znajomych - mąż dołączył do życzeń już wieczorem, za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Fani pod postem nie kryli zachwytu. Komentarze błyskawicznie zapełniły się serduszkami i gratulacjami dla jubilatki.
Marina od lat konsekwentnie udowadnia, że bycie żoną jednego z najlepszych bramkarzy świata to tylko część jej tożsamości - piosenkarka, poliglotka, mama. Szczęsny zdaje się to rozumieć i - przynajmniej publicznie - doceniać.
Czy taki mąż to faktycznie skarb? Fani wydają się nie mieć wątpliwości. Dajcie znać w komentarzach.



