Pola Wiśniewska milczeć nie zamierza - przynajmniej nie do końca. Podpisała umowę o zachowaniu tajemnicy z Michałem, ale co jakiś czas na Instagramie pojawia się komentarz, który mówi więcej niż niejeden wywiad.
Pola Wiśniewska milczeć nie zamierza - przynajmniej nie do końca. Podpisała umowę o zachowaniu tajemnicy z Michałem, ale co jakiś czas na Instagramie pojawia się komentarz, który mówi więcej niż niejeden wywiad.
Maska opada - Pola komentuje wpis o narcyzmie
Pola Wiśniewska odniosła się na Instagramie do wpisu o mężczyznach, którzy przez lata potrafią ukrywać prawdziwą twarz. Treść była jednoznaczna: niektórzy partnerzy tak sprawnie się kamuflują, że ich rzeczywisty charakter wychodzi na jaw dopiero po latach - i kobieta nagle odkrywa, że żyje z kimś jej zupełnie obcym. Pola nie tylko polubiła wpis, ale zostawiła pod nim komentarz.
Najpierw zacytowała słowa, które same w sobie są gotowym portretem hejtu: "Przecież wiedziałaś, kogo bierzesz. Trzeba było lepiej wybierać. Sama sobie takiego znalazłaś. Nikt cię nie zmuszał do ślubu. Po co rodziłaś z nim dzieci? Sama go sobie wychowałaś. Powinnaś była zauważyć wcześniej". Potem dodała własne słowa:
"Obrzydliwe jest to, jak często odpowiedzialność za zachowanie mężczyzny przerzuca się na kobietę. I jak często robią to inne kobiety" - napisała Pola w komentarzu na Instagramie.
I jeszcze jedno zdanie, które internauci natychmiast podchwycili: "Zamiast pytać, dlaczego on tak postąpił, pytają, dlaczego ona tego nie przewidziała. Absurd".
Umowa o milczeniu, a słowa i tak się wyrywają
Według nieoficjalnych informacji Pola i Michał Wiśniewscy przed ślubem podpisali dokument zobowiązujący ich do milczenia w sprawie prawdziwych powodów ewentualnego rozstania. Rozwód trwa, a publiczność oficjalnie nie wie nic. Nieoficjalnie - fani uważają, że Pola mówi całkiem sporo, tylko między wierszami.
Michał Wiśniewski konsekwentnie nie komentuje małżeńskich spraw. Pola działa inaczej - każdy jej komentarz pod cudzym postem staje się newsem, bo obserwatorzy natychmiast rozkładają go na czynniki pierwsze i szukają odniesień do jej własnej historii.
Tym razem trudno im się dziwić. Wpis o maskach, narcyzmie i kobietach, które "powinny były wcześniej zauważyć" - i aktywny komentarz Poli dokładnie pod nim - to zestawienie, które mówi samo za siebie. Przynajmniej zdaniem tych, którzy śledzą tę sprawę od miesięcy.
Czy Wiśniewski w końcu przerwie milczenie? I czy ta umowa o tajemnicy kiedykolwiek przestanie obowiązywać? Na razie odpowiedzi nie ma - jest za to kolejny komentarz Poli, który fani rozszyfrowują na własną rękę.



